Spotkanie z Nink膮 mo偶na nazwa膰 czyst膮 przyjemno艣ci膮. I cho膰 by艂a to przyjemno艣膰 on-line, to i tak sprawi艂a nam wielk膮 frajd臋.

Pocz膮tkowo nieufna Marzycielka przys艂uchiwa艂a si臋 naszej paplaninie siedz膮c na kolanach taty i traktowa艂a nas z pewnym dystansem. Z zapa艂em rysowa艂a na kartce obrazek i nie do ko艅ca chcia艂a spojrze膰 w stron臋 kamery, nie wspominaj膮c o ch臋ci do rozmowy.

Ale uda艂o nam si臋 namówi膰 j膮 na zabaw臋 w g艂uchy telefon, która polega艂a na tym, 偶e ona swoje marzenie wyszepta艂a do ucha siedz膮cej obok mamie, a mama powtórzy艂a je nam.

Potem posz艂o ju偶 jak z p艂atka…

Nina chyba zauwa偶y艂a nasz膮 ekscytacj臋 na wie艣膰 o jej marzeniu i da艂a si臋 ponie艣膰 emocjom – na zadawane przez nas pytania zacz臋艂a odpowiada膰 najpierw skinieniem g艂ówki, a pó藕niej ju偶 pe艂nymi zdaniami.

A zatem… wiemy, 偶e marzenie ma by膰 POMARA艃CZOWE, z serduszkami, na podwy偶szeniu, ze zje偶d偶alni膮 i dwiema hu艣tawkami. Rozumiecie ju偶 sk膮d nasza ekscytacja?  

Bo sk艂adanie i malowanie domków ogrodowych i placów zabaw, to ulubione zaj臋cie ka偶dego wolontariusza. Zatem spe艂niaj膮c marzenie Niny, sprawimy sobie samym mnóstwo przyjemno艣ci.

Kiedy ustali艂y艣my ju偶 wszystkie szczegó艂y dotycz膮ce marzenia Nina opowiedzia艂a nam o swojej rodzinie – starszym bracie (st膮d potrzebne dwie hu艣tawki), psie Odim, kocie i… kogucie, któremu z艂e lisy ukrad艂y trzy kury. A potem p艂ynnie przesz艂a do zabawy – rozegra艂a z tat膮 na naszych oczach kilka partii gry w kó艂ko i krzy偶yk, pokaza艂a serduszkowy rysunek, który w艂a艣nie ko艅czy艂a i zaprezentowa艂a podarunki od miejscowych panów policjantów, które dzi艣 do niej trafi艂y. Cudnie by艂o ogl膮da膰 j膮 radosn膮 i w dobrej formie. A tu偶 po zako艅czeniu rozmowy da艂a si臋 namówi膰 na krótki spacer i zdj臋cie, na którym prezentuje nam miejsce, w którym stanie jej nowy, wymarzony plac zabaw.

 

My艣licie, 偶e Nina pozwoli kogutowi i nowym kurom, które wkrótce pojawi膮 si臋 w obej艣ciu skry膰 si臋 w swoim wymarzonym domku, kiedy z艂y lis znów pojawi si臋 w okolicy?