Tym razem drog臋 do Mateusza pokonali艣my bardzo sprawnie, omijaj膮c nawet korki godzin popo艂udniowych, zmieniaj膮ce tras臋 wyjazdow膮 z Poznania w kierunku Gniezna w drog臋 absolutnie nieprzejezdn膮. Nie mieli艣my w膮tpliwo艣ci, 偶e Mateusz czeka z niecierpliwo艣ci膮, wi臋c starali艣my si臋 nie spó藕ni膰 ani minuty na umówiony wcze艣niej termin. Powita艂 nas szerokim u艣miechem, a jeszcze bardziej si臋 rozpromieni艂 na "podchwytliwe" pytanie, o zawarto艣膰 pakunków, które przynie艣li艣my.

 

Do radosnego otwierania prezentów, zrywania wst膮偶ek i kolorowego papieru, w艂膮czy艂a si臋 ca艂a rodzina. Laptop zrobi艂 oczywi艣cie kolosalne wra偶enie, ale na tym nie koniec. Pe艂nym podziwu i rado艣ci spojrzeniom Mateusza, towarzyszy膰 zacz臋艂y zachwyty sióstr komentuj膮cych walory przywiezionych gier. Okaza艂o si臋, 偶e egzamin ze znajomo艣ci upodoba艅 nastolatków zdali艣my na pi膮tk臋. Wszystkie wybrane gry wprawi艂y Mateusza w niek艂amany zachwyt, szczególnie te dotycz膮ce wy艣cigów, ale i gra z Harry Potterem bardzo go ucieszy艂a.

 

Nasz marzyciel, cho膰 nie móg艂 doczeka膰 si臋, kiedy wreszcie usi膮dzie za kierownic膮 jednego z szybkich aut, wykaza艂 wiele cierpliwo艣ci czekaj膮c z pogodn膮 min膮 a偶 zainstalowane zostan膮 wszystkie konieczne do ,,odpalenia" gry programy. Szcz臋艣ciem by艂a w艣ród nas si艂a fachowa w postaci Micha艂a - wolontariusza, który bardzo sprawnie upora艂 si臋 z wszelkimi przeszkodami technicznymi i ju偶 po kilku minutach proponowa艂 Mateuszowi jedno ze wspania艂ych aut. Od razu przekonali艣my si臋, 偶e szybka, granicz膮ca niejednokrotnie z ryzykiem wypadni臋cia z trasy - wirtualna jazda, to dla naszego marzyciela "bu艂ka z mas艂em". Ju偶 podczas próbnej przeja偶d偶ki zdoby艂 tak膮 liczb臋 punktów, 偶e znaj膮cy si臋 na rzeczy Micha艂 nie kry艂 zaskoczenia. Gdy warkot silników zag艂uszy艂 nasze komentarze, a emocje towarzysz膮ce wy艣cigom poch艂on臋艂y Mateusza bez reszty, po偶egnali艣my si臋 cichutko, 偶eby nie przeszkadza膰 lub nie spowodowa膰 wirtualnej kraksy.