Moim marzeniem jest:
spotkanie - poznanie marzenia
2020-12-12
W sobotnie, grudniowe południe nadszedł czas na poznanie naszej kolejnej uśmiechniętej od ucha do ucha Marzycielki - jedenastoletniej Niny. Dziewczynka z niecierpliwością czekała na naszą rozmowę, więc szybko połączyłyśmy się na messengerze i zaczęłyśmy się poznawać.
Ninka troszkę nam o sobie opowiedziała. Gdy spytałyśmy się czym się interesuje i co lubi najbardziej robić w wolnym czasie, bez wahania odpowiedziała, że w ostatnim czasie uwielbia grać w grę Fortnite i każdą wolną chwilę wykorzystuje na granie właśnie w tą grę sama lub ze znajomymi. My jako wolontariuszki nie byłyśmy do końca zorientowane o co w niej chodzi, więc Ninka nam dokładnie wszystko wytłumaczyła i po chwili wiedziałyśmy mniej więcej co i jak :) Ninka pochwaliła się nam także swoim pieskiem, z którym kocha spędzać czas.
Gdy nadszedł czas na najważniejszy moment naszej rozmowy, zapytałyśmy Ninę o jej największe marzenie. Dziewczynka zdradziła nam, że właściwie zastanawiała się nad kilkoma marzeniami. Myślała o podróży do Włoch, nowym komputerze z monitorem, a także nad nowymi skinami do gry Fortnite. Na początku nie do końca była przekonana, które z marzeń jest właśnie tym, które mielibyśmy spełnić. Przez chwilę stanęło na skinach, jednak ostatecznie Ninka została przy komputerze z monitorem, który nie tylko przyda się do przyjemności, takich jak gra w ulubioną grę, ale będzie także pomocny w nauce zdalnej.
Kochana Ninko, mamy nadzieję, że uda nam się spełnić Twoje marzenie. My będziemy działać, a Ty pamiętaj - nigdy nie przestawaj marzyć! :)
spełnienie marzenia
2021-08-29
Nina nie mogła się doczekać spełnienia swojego marzenia. Wiedziała, że przyjadę w niedzielne przedpołudnie, to był jedyny temat w jej domu tego dnia.
Po przyjeździe zobaczyłam szeroki uśmiech od ucha do ucha. Nina już wiedziała co znajduje się w moim bagażniku. Paczek było kilka, w jednej monitor, w drugiej myszka, w trzeciej klawiatura i inne akcesoria, więc i rozpakowywanie tych paczek trochę trwało. Radość z każdej kolejnej rozpakowanej rzeczy dopełniała spełnienia marzenia. Z pomocą taty wszystko zostało zainstalowane w pokoju Niny a nasza misja zakończyła się sukcesem – wyraz twarzy Niny chyba nie pozostawia wątpliwości, że marzenie zostało w pełni spełnione :)