Sokołem po gwieździstym niebie

Po pół roku znów przyjdzie mi się spotkać z marzycielem Olkiem. Tym razem w zupełnie innych okolicznościach. Dzisiejsze spotkanie to nie poznanie, a już realizacja Gwiezdnego Marzenia!
Odpalamy kamerki z Madzią, a po krótkiej chwili naszym oczom ukazuje się Olek! Jak zwykle lekko onieśmielony, ale widać, że szczęśliwy – tak, już dostał swoje Marzenie!
Na pytanie czy udała się niespodzianka odpowiada znacząco ;) Nic dziwnego, w końcu myślał, że odpakowuje pampersy dla swojego malutkiego braciszka! Jakie musiało być Jego zdumienie, gdy przed oczami ukazał się mu najprawdziwszy Lego Sokół Millenium! Olek nie próżnował i od razu rozpoczął budowę. Jak wspomniała mama prace trwały do późnej pory! ;)
Przy okazji Olek pokazuje nam pierwsze efekty swojej budowli. Nie ukrywam, że robi na mnie wrażenie ile pracy wykonał nasz Marzyciel. Fakt, że wykonał ją bez żadnej pomocy świadczy o prawdziwym zacięciu chłopca do zajęć technicznych. Po ujrzeniu objętość instrukcji, nie mam wątpliwości, że Olek spędzi jeszcze wiele dni na budowaniu. A ile dokładnie, mam nadzieję, że przekonam się już w przyszłości. Razem z Olkiem „zawarłam” pewną umowę ;) Za to, że dotrzymałam słowa z Marzeniem, Olek przesyła mi zdjęcie gotowego kosmicznego pojazdu. Mam nadzieję, że przyjdzie mi zobaczyć Sokoła Millenium już niedługo – nie mogę się tego doczekać! :D

Dziękujemy za miłą wizytę i machamy sobie na pożegnanie. Olku, pamiętaj, nigdy się nie poddawaj i śmiało krocz po ścieżce swoich Wielkich Marzeń!