W czwartkowe, pó藕ne popo艂udnie, pi臋knie i oczywi艣cie na zielono zapakowa艂y艣my olbrzymie pud艂o, w którym mie艣ci艂o si臋 marzenie Mariusza. Ruszy艂y艣my z Ew膮 w kierunku Pi艂y, nie do ko艅ca wiedz膮c, gdzie dok艂adnie znajduje si臋 wioska - miejsce zamieszkania naszego 15 - letniego marzyciela. Powita艂a nas mama z ca艂膮 chmar膮 miejscowym dzieciaków, ciekawych go艣ci, którzy przyjechali do Mariusza.

 

Po chwili pojawi艂 si臋 weso艂y, troch臋 speszony Mariusz. Inteligentny, pogodny, m艂ody cz艂owiek, uwielbiaj膮cy muzyk臋 i polskie filmy. Wymienia艂 tytu艂y, a ja troch臋 dziwi艂am si臋, 偶e w艣ród wielu znalaz艂a si臋 tak偶e stara komedia: "Jak rozp臋ta艂em II wojn臋 艣wiatow膮". W艣ród gimnazjalistów, takie zainteresowanie jest z ca艂膮 pewno艣ci膮 nietuzinkowe!

 

Po krótkiej, "zapoznawczej" rozmowie przyszed艂 czas na punkt kulminacyjny - rozpakowanie zielonego pude艂ka wype艂nionego marzeniem. Z ka偶da chwil膮, blada do tej pory twarz Mariusza, nabiera艂a rumie艅ców. Powoli, bardzo ostro偶nie, jak najwi臋kszy skarb, zacz膮艂 wydobywa膰 z pud艂a poszczególne elementy. G艂o艣niki - 4 ma艂e, 艣redni i du偶y, basowy (jak ze znawstwem okre艣li艂 Mariusz), przewody i to, co najwa偶niejsze kino domowe. Du偶a rado艣膰!!! Ile偶 rado艣ci w roziskrzonych oczach marzyciela, ile偶 wdzi臋czno艣ci w oczach mamy!!! Warto spe艂nia膰 dzieci臋ce marzenia! W pudelku pozosta艂 jeszcze drobiazg, ale nie wiedzieli艣my do czego to ma s艂u偶y膰. Mariusz my艣la艂, my艣la艂 i wymy艣li艂. By艂 to po prostu mikrofon, jako dodatkowy osprz臋t. Na pewno si臋 przyda.

 

Mamy g艂臋bok膮 nadziej臋 Mariuszku, 偶e zniesiesz dzielnie trudy pobytu w Rabce i chemia, któr膮 Ci zaaplikuj膮 w Warszawie, te偶 b臋dzie zno艣niejsza, bo.... przecie偶 w domu b臋dzie na Ciebie czeka艂o twoje spe艂nione marzenie. Niech dodaje Ci skrzyde艂!