Po długim czasie oczekiwania na spotkanie z Jankiem przyszedł ten dzień. 

Już w piątkowy wieczór wypełniały nas pozytywne emocje, że będziemy mieć okazję osobiście zrealizować marzenie Janka oraz spotkać się z nim oraz jego Tatą. Janka mieliśmy okazję poznać i z nim porozmawiać parę miesięcy temu, kiedy to rozmawialiśmy on-line. Sytuacja pandemiczna ograniczała wtedy możliwości osobistego spotkania z naszymi Marzycielami.

Janka marzeniem był laptop do oglądania filmów, jak również wiemy, że jest jednocześnie pasjonatem samochodów „z duszą”, czyli tych troszkę starszych. Z którymi łączy nas często sentyment i wspomnienia.  Janek darzy swoim sentymentem naszą polską Syrenkę 101 rok budowy 1961.

Dzięki sponsorowi marzenia Janka – każdej osobie, która przekazała swój 1% podatku na rzecz Fundacji Mam Marzenie, firmie Fiberhost oraz przy wsparciu przy oprawie marzenia przez Automobilklub Wielkopolski, Klub Miłośników Syren i Warszaw oraz Zespołu Targów Poznańskich Retro Motor Show udało się wszystko spełnić. Zrealizować marzenie oraz oprawić je w piękne emocje i radość.

W sobotnie popołudnie na osiedlu, gdzie mieszka nasz Marzyciel zostaliśmy podejrzani przez młodych mieszkańców tamtejszego osiedla o zlot zabytkowych aut. Okazało się, że członkowie Klubu Miłośników Syren i Warszaw zgodnie postanowili zabrać swoje piękne auta i sprawić radość swoją obecnością Jankowi. W oczekiwaniu w umówionym punkcie najpierw usłyszeliśmy charakterystyczny dźwięk silników, potem wesołe klaksony oraz sznur kolorowych Syrenek z uśmiechniętymi kierowcami. Przyjechało ich, aż siedem!

Wszyscy się poznaliśmy i ułożyliśmy plan działania na resztę wieczoru przy udziale Janka naszego Marzyciela.

Najpierw poszliśmy grupą wolontariuszy odwiedzić Janka z Tatą i zabrać ich na spacer po pretekstem omówienia realizacji marzenia. Przyprowadziliśmy nic nie przeczuwającego Janka na parking, gdzie czekały na Niego auta z ich sympatycznymi właścicielami. Następnie było oglądanie aut i podziwianie pod względem technicznym i poznanie się z całą ekipą. Kolejną niespodzianką była wycieczka Syrenkami na Tor Poznań, gdzie Prezes Automobilklubu Wielkopolski poprowadził od razu nas wszystkich na czele z Jankiem na honorową jedną rundkę po Torze Poznań. Po zatrzymaniu na torze poznaliśmy się z Panem Bartoszem, który zaplanował z Jankiem dalsze działania. Przy zachowaniu wszystkich zasad bezpieczeństwa, odbyły się krótkie wyścigi syrenkami. Wiadomo, że prędkość tych aut nie jest porównywalna z autami wyścigowymi, ale przyjemność z jazdy dużo większa.

Po kolejnych trzech rundach, czyli po całej oprawie marzenia nastąpiło obdarowanie przez Fundację Mam Marzenie Janka laptopem. Nasz nastoletni marzyciel cieszył się, że jego marzenie zostało zrealizowane.

Całe spotkanie przepełnione było wspólną radością ze spotkania z Jankiem i z tego, że mogliśmy sprawić, że się uśmiechał. Na koniec spotkania Janek wszystkim gorąco podziękował i stwierdził, że sprawy materialne są ważne, ale spotkanie z „syrenkami” jest dużo ważniejsze i te wspomnienia zachowa na długo w pamięci. Piękne słowa, które napędzają nas do dalszej pracy.

Dziękujemy Janku!