Na ekranie monitora ca艂a u艣miechni臋ta rodzina. Tata w tle z kamer膮, na pierwszym miejscu roze艣miane dziewczyny: Mama i najwa偶niejsza osoba tego wieczora - Iza, uzdolniona plastycznie marzycielka. Najwa偶niejsza wiadomo艣膰 dnia - Iza ko艅czy leczenie. Przed ni膮 ostatnia wizyta w szpitalu, ostatnie badanie. Wszyscy s膮 szcz臋艣liwi i ich rado艣膰 szybko udziela si臋 i nam. Rozmawiamy o pakowaniu si臋 do drogi, o nauce zdalnej i "ambicjach" rodziców. Iza ma 艣wietne wyniki w nauce i rodzice marz膮, 偶eby ta pasja utrzyma艂a si臋 w Izie jak najd艂u偶ej. S艂uchaj膮c rezolutnej i elokwentnej nastolatki nie mamy co do tego w膮tpliwo艣ci. 

Weso艂膮 rozmow臋 przerywa dzwonek do drzwi. Iza zostaje z nami i rozmawiamy o jej oryginalnych grafikach, którymi oczarowa艂a nie tylko nas. Iza nie wierzy do ko艅ca w swój talent, wydaje jej si臋, 偶e jej rysunki nie s膮 niezwyk艂e. Za  to my si臋 zachwycamy bezgranicznie. Mamy podstawy, poniewa偶 ci którzy przeczytali i obejrzeli zdj臋cia z relacji byli pe艂ni uznania. Iza pokaza艂 nam kartki 艣wi膮teczne, które sama narysowa艂a dla najbli偶szych.
 W tym czasie mama staje przed Iz膮 z paczk膮 w r臋ku i mówi, 偶e "by艂 kurier do Izy". Pude艂ka zapakowane ciasno jak matrioszki, jedna w drug膮. Iza ma wra偶enie , 偶e trwa to wieczno艣膰. Rozkleja i rozcina papier i ta艣m臋, dopiero niecierpliwy tata sugeruje Izie rozrywanie papieru prezentowego.  Czy zielony papier wskaza艂 Fundacj臋 jako nadawc臋, czy wielko艣膰 ostatniego pude艂ka, ale u艣miech na twarzy Izy, kiedy si臋gn臋艂a po swoje marzenie, by艂 wspania艂y. Rado艣膰 udzieli艂a si臋 wszystkim. Iza przytuli艂a wymarzonego Macbooka. Niespodzianka si臋 uda艂a na 200%. B臋dzie mia艂a czas we Wroc艂awiu na konfiguracj臋 i zachwyt nad swoim spe艂nionym marzeniem. 
 
Tata Izy stwierdzi艂, 偶e trudno b臋dzie przebi膰 ten prezent podczas nadchodz膮cych 艢wi膮t :)
 
Obiecujemy sobie, 偶e jak tylko sko艅czy si臋 pandemia, pójdziemy razem na pizz臋 i wreszcie poznamy si臋 w realu. Dobrze b臋dzie wróci膰 do normalno艣ci.