Spełnianie dziecięcych marzeń w czasie epidemii stawia nas czasem przed trudnymi wyborami. Z jednej strony zawsze dążymy do tego, żeby dzień spełnienia marzenia był ze wszech miar wyjątkowy i dokładnie taki, jak wymyślił go sobie Marzyciel, z drugiej musimy dostosować się do trudnej dla wszystkich sytuacji, kiedy wprowadzone obostrzenia nie pozwalają nam działać swobodnie, a dodatkowo nie wiemy, kiedy nastąpi powrót do świata jaki znamy, w którym ograniczała nas właściwie tylko nasza wyobraźnia.

Z marzeniem Szymka tak właśnie było. Szaleństwo zakupowe w sklepie z zabawkami, to jedno z najbardziej spontanicznych marzeń naszych podopiecznych. Pozwalające rozwinąć skrzydła i wolontariuszom i sprawiające mnóstwo radości Marzycielowi. Bardzo liczyliśmy na możliwość przeprowadzenia takiej szalonej akcji z Szymkiem. Niestety, rosnąca liczba zakażeń COVID-19 oraz wprowadzane kolejno obostrzenia sprawiły, że wizyta w placówce handlowej była najpierw niebezpieczna, a później wręcz zakazana. Trudno było nam też przewidzieć rozsądną perspektywę czasową, w której będziemy mogli spełnić marzenie chłopca z rozmachem.

Po konsultacji z mamą i samym zainteresowanym uzyskaliśmy zgodę Szymka na przeprowadzenie akcji zakupowej w internecie i dostarczenie mu niespodzianki pod drzwi. Liczyliśmy, że dzięki takiemu rozwiązaniu Marzyciel będzie mógł zdecydowanie szybciej ułożyć swoje wymarzone miasteczko z klocków Playmobil.

Kiedy jednak byliśmy już niemalże gotowi okazało się, że Szymuś trafił na oddział szpitalny na całe 6 tygodni. Nie chcąc czekać tak długo, postanowiliśmy zawieźć mu zabawki… do szpitala. Rozsądek jednak podpowiadał, że do sali szpitalnej nie zmieści się tyle kartonów, więc poprosiliśmy Szymka o wybranie 4 z 15 prezentów. Pozostałe paczki trafiły do domu Marzyciela, gdzie obiecał przypilnować ich starszy brat chłopca.

Niebieska motorówka, terenowa straż pożarna, autobus i pudełko-niespodzianka oraz balony z helem zajechały pod szpitalny Oddział św. Mikołaja w niedzielę 22 listopada. Udało nam się wejść z prezentami pod same drzwi oddziału i chociaż tylko przez szybę, ale poczuliśmy emocje i magię spełnienia marzenia. Szymek pomachał nam radośnie z drzwi swojego pokoju, a jego mama nagrała nam filmik, na którym widzimy z jakim zaciekawieniem rozpakowuje prezenty.

A kiedy Marzyciel skończy 6-tygodniowy cykl naświetlań i wróci do domu, czeka na niego cała masa klocków do ułożenia.

Wiemy, że Święta Bożego Narodzenia będą dla Szymka wyjątkowe!

Dziękujemy sponsorom firmom Polbram i Playmobil oraz Przedszkolu Samorządowemu „Plastuś” w Jasieniu, ZSOiE w Lubsku, Zespołowi Szkolno-Przedszkolnemu w Jasieniu za pomoc w sprawieniu niespodzianki Szymkowi.