Z Igą spotkałyśmy się online i uprzedzone wcześniej przez mamę dziewczynki, wiedziałyśmy, że powinnyśmy spodziewać się bardzo nieśmiałej Marzycielki. Byłyśmy więc przygotowane na to, że pierwsze spotkanie może nie okazać się tym, na którym uda nam się przekonać do siebie Igę i że potrzebne mogą być kolejne próby nawiązania kontaktu. Nie pomagał nam fakt, że Iga od ponad miesiąca przebywa w szpitalu, więc nie miałyśmy możliwości „kupić” jej zaufania tradycyjnym lodołamaczem i propozycją wspólnej zabawy. Tym niemniej zdecydowałyśmy, że spróbujemy przedstawić się dziewczynce choć w tak ograniczony sposób jak za pomocą wideo rozmowy. Iga powitała nas ze szpitalnego łóżka, w którym czuła się chyba dość bezpiecznie, tym bardziej, że tuż obok towarzyszyła jej mama. Nie oznacza to wcale, że chciała z nami rozmawiać, ale chętnie słuchała.

Opowiedziałyśmy jej o tym kim jesteśmy, czym zajmują się wolontariusze Fundacji Mam Marzenie oraz o tym jakie kategorie marzeń spełniamy. Wtulona w mamę słuchała uważnie, a nawet zdecydowała się raz czy dwa zerknąć na ekran i spojrzeć w naszą stronę. Kiedy zapytałyśmy czy myślała już o swoim największym marzeniu, nieśmiało wyszeptała na ucho mamie, że tak i że marzeniem tym jest lalka Barbie-syrenka z ogonem, do którego wkłada się slime – różowy glutek do zabawy.

Tak skromne z punktu widzenia dorosłej osoby marzenia zawsze robią na wolontariuszach ogromne wrażenie, nie omieszkałyśmy zatem dopytać czy Iga posiada już może inne lalki z tej kolekcji, czy nie są jej potrzebne akcesoria, w jaki sposób lubi się bawić swoimi zabawkami. Iga nie zdecydowała się opowiedzieć nam o swoich zabawkach, ale zaprezentowała nam lalkę-syrenkę ze świecącym ogonem i pokazała w jaki sposób się nią bawi. Z tego pokazu wyniosłyśmy przekonanie, że marzenie Igi będzie pełne i w 100% spełnione kiedy otrzyma ona wyśnioną lalkę Barbie z syrenkowymi akcesoriami związanymi z bajką Barbie-Syrenki.

Początkowe obawy o to, czy uda nam się nawiązać kontakt z Marzycielką okazały się bezpodstawne. Wierzymy też, że równie sprawnie pójdzie nam znalezienie sponsora, którego ujmie marzenie o lalce Barbie. Urodziny Igi już za troszkę ponad trzy tygodnie – bardzo liczymy, że jej marzenie spełni się w tym szczególnym dniu.