Nasze pierwsze spotkanie z Mają odbyło się w wirtualnej rzeczywistości. Choć na początku obie strony były pełne obaw, pod koniec wiedzieliśmy, że spełnienie marzenia będzie tym bardziej niesamowite. I tak też się stało.

Walka z czasem, rzeczywistością koronawirusową i poszukiwaniem sponsora na wymarzony domek dla Majki – tak wyglądały długie tygodnie, aż w końcu nadszedł upragniony telefon: “Mamy środki możemy działać!”. Całe szczęście, że nasza Marzycielka już wcześniej przygotowała bardzo dokładny projekt i ze szczegółami wytłumaczyła nam jak ma wyglądać domek. Zaprzyjaźniony stolarz już czekał na zielone światło i konstrukcja powstaała w ekspresowym tempie. Musieliśmy się spieszyć, bo w grę wchodził tylko jeden dzień, kiedy akurat Majka jechała na badania, a my mogliśmy zrobić jej niespodziankę. Ostatnie niewykorzystane deski, śruby, trociny i kawałki drewna znikały z pola widzenia dosłownie w momencie, gdy Maja z mamą i bratem wjeżdżali na teren działki.  Jak na niespodziankę przystało Maja zgodziła się na zasłonięcie oczu, a gdy zdjęła opaskę jej mina była bezcenna – warta każdej minuty i każdego trudu włożonego w realizację tego marzenia. Na początku nie mogła uwierzyć w to co widzi, ale gdy sama weszła po schodkach, otworzyła swoje wymarzone okienka i pomachała nam z góry, na jej twarzy malowała się czysta radość. Choć było to także nasze pierwsze spotkanie na żywo i zachowywaliśmy wszystkie zalecenia dotyczące bezpieczeństwa, a przede wszystkim konieczny dystans, Maja dała się ponieść chwili i biegała rozemocjonowana po całej działce. 

Jeszcze do późnego wieczora bawiła się z młodszym bratem w nowym domku na drzewie, a kilka dni później jej mama podesłała nam zdjęcia nowego wystroju. Jest idealnie, bo właśnie tak wymarzyła sobie to Maja – przytulnie, radośnie i z dachem, przez który wpadają promienie słońca. A gdy słońce zajdzie, Maja może patrzeć w gwiazdy i śnić o kolejnych marzeniach, a ma ich jeszcze sporo!

Wielkie podziękowania i brawa dla studentów Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, którzy zorganizowali zbiórkę podczas Balu Charytatywnego. Ten plac zabaw to Wasze kolejne dzieło. Dziękujemy!