Każde marzenie jest wyjątkowo piękne dla marzyciela, a niektóre są też wyjątkowo piękne dla tych, którzy je  spełniają. Spełnienie cudzego marzenia powoduje, że spełniający je czują się szczęśliwsi. To cudowne przeżycie.

Tak właśnie było w dzień spełnienia marzenia Szymka. Nadszedł ten długo oczekiwany przez niego dzień, kiedy miał zasiąść jako kierowca na wymarzonym traktorku, miniaturze  „ursusa”.

A zaczęło się wszystko od tego, że Szymek zobaczył na youtubie wykonaną własnoręcznie przez człowieka z pasją, pana Michała, replikę „ursusa”. Naszego Marzyciela tak urzekł ten pojazd, że nie mógł o nim zapomnieć, bo ten ośmiolatek wykazuje niezwykłe zainteresowanie traktorami i zadziwiającą wiedzę na ich temat. Odszukanie wymarzonego traktorka gdzieś w Polsce poprzedziła niemalże detektywistyczna praca wolontariuszy. Potem trzeba było doprowadzić do spotkania dwóch miłośników traktorów i zademonstrowaniu możliwości pojazdu. Podczas trzygodzinnej podróży do miejsca docelowego Szymek wykazał ogromną wiedzę fachową na temat konstrukcji traktorów, ich marek oraz najnowocześniejszych rozwiązań technologicznych.

W zorganizowanie tego marzenia zaangażowało się wiele osób. Na miejscu wszyscy najważniejsi byli obecni. Miło było popatrzeć na rozpromienione twarze Państwa Anny i Grzegorza, naszych gospodarzy, ich Taty, ich Kuzyna, konstruktora traktorka, pracowników gospodarstwa. Jednocześnie wszyscy obserwatorzy z zapartym tchem wyczekiwali reakcji małego „fachowca od traktorów”, czy pojazd spełni jego oczekiwania. Punktem kulminacyjnym wydarzenia stała się chwila  „odpalenia” i samodzielna przejażdżka Marzyciela. No i udało się ! Na tę chwilę warto było czekać wiele miesięcy!

Po przejażdżce traktorkiem przyszedł czas na wypróbowanie innych pojazdów… dużych, bardzo dużych  a nawet gigantycznych jak kombajn do buraków cukrowych.

Na koniec Szymek powrócił do swego wymarzonego małego traktorka. Jeszcze raz się przejechał i marzenie uznał za spełnio

Żal było opuszczać tak wspaniałych , życzliwych ludzi i magiczne miejsce pełne traktorów dużych i małych, w którym przez chwilę wszyscy byli szczęśliwi.

Dziękujemy wszystkim za zaangażowanie w spełnienie marzenia Szymka oraz za to ,że robiąc coś dla innych, sami potrafią czerpać z tego radość.

 

ttps://pytanienasniadanie.tvp.pl/54554009/spelnilismy-marzenie-nieuleczalnie-chorego-chlopca