Święta to idealna okazja do niespodzianek i prezentów, dlatego właśnie teraz, tuż przed świętami udało nam się spełnić niesamowite marzenie Oli o… spotkaniu z Barneyem! Tak, tak, tym Barneyem. W pozornie zwykłą niedzielę, ulubiona postać z bajki stanęła w korytarzu dziewczynki. Ależ to było zdziwienie! Zarówno Ola jak i jej rodzina byli w prawdziwym szoku. Szybko jednak udało im się złapać kontakt i rozpoczęła się wspólna zabawa. W końcu czym byłaby wizyta Barneya bez wspólnego śpiewania ulubionych piosenek z bajki? Jak się okazało, nie tylko Ola zna teksty utworów na pamięć, ale i cała rodzina! Dziewczynka miała okazję zaśpiewać ze swoim ulubieńcem, ale też pobawić się w chowanego i potańczyć. Mimo zmęczenia i problemów z chodzeniem dziewczynka biegała i cieszyła się każdą minutą z Barneyem na 100%. Jak przyznała mama Oli, taka zabawa to dla niej najlepsza rehabilitacja i motywacja do ćwiczeń.

Na koniec wizyty dziewczynka z mamą, siostrą oraz Barneyem zaśpiewali ostatnią piosenkę i pożegnali się ciepłym uściskiem. Mamy nadzieję, że wszyscy, również Barney, zapamiętają to spotkanie na długo :)

Po wyjeździe Barneya otrzymaliśmy wiadomość od mamy, że Ola wciąż przegląda nagrania z wizyty z uśmiechem na twarzy. Cieszymy się, że mogliśmy się przyczynić do tej radości!