Glorię poznałyśmy, kiedy miała zaledwie 3 lata. Ta mała, piękna dziewczynka od razu ujęła nas za serce i bardzo szybko stałyśmy się jej nowymi ciociami. Na tamten moment Marzycielka jeszcze wyraźnie nie potrafiła mówić.

Obecnie mamy przed sobą pięcioletnią osóbkę, która, chociaż z wyglądu zupełnie się nie zmieniła, to jeżeli chodzi o mowę to mówi dużo i bardzo ładnie, no i ciągle jest wszystkiego ciekawa.

Jak można zauważyć Gloria na spełnienie swojego marzenia czekała prawie 2 lata. W międzyczasie spotkaliśmy się z groźnym przeciwnikiem, jakim był i nadal jest koronawirus, który mocno pokrzyżował wszystkie plany. A mianowicie dziewczynka, przez wzgląd na swoje zdrowie i bezpieczeństwo, zmieniła pierwsze marzenie (lot samolotem) na równie ciekawe i emocjonujące pragnienie – wyjazd nad morze. I w końcu nadszedł ten długo oczekiwany czas, gdzie wszystko zostało dopięte na ostatni guzik i nic nam nie przeszkodziło i Marzycielka mogła spędzić kilka dni w Kołobrzegu, aby cieszyć się morzem i wieloma atrakcjami, które były na wyciągnięcie ręki dla dzieci.

Przez cały tydzień pobytu ani na chwilę nikt się nie nudził... I chociaż początkowo pogoda płatała nam figle, bo Kołobrzeg przywitał nas deszczem, to po dwóch dniach wyszło w końcu upragnione słońce.

Ale nawet w deszczu mieliśmy pełno frajdy....Mogliśmy w hotelu popływać w basenie, Gloria skorzystała z masażu, a i pozostali znaleźli chwilę dla siebie.

Kiedy pogoda sprzyjała korzystaliśmy z dobroci oferowanych nam przez miasto. Bardzo dużo spacerowaliśmy.... Marzycielka mogła popłynąć w rejs statkiem pirackim, wejść na diabelski młyn, pochodzić brzegiem morza, a kiedy było naprawdę ciepło udało się nam wejść i popływać w morzu oraz ulepić zamek z piasku.

Miejscowości nadmorskie kuszą wieloma atrakcjami dla dzieci. My również odwiedziliśmy kilka ciekawych miejsc. Byliśmy w Ukrytej Krainie, gdzie mogliśmy się poczuć trochę jak Harry Potter i za pomocą czarodziejskiej różdżki i zaklęć można było uruchomić, np. kreta, myszkę, marchewki czy wróżkę, którzy opowiadali krótkie historie. Wszystko było baśniowe, ale znaleźć też można było czarownicę i pająki oraz spadającą szafę.

Innym razem odwiedziliśmy muzeum figur woskowych. Poznaliśmy m.in. Madonnę, Rihannę, Beyonce, znanych piłkarzy, prezydentów, Jasia Fasolę, ale także Smerfy i Gargamela czy Śnieżkę i krasnoludki. Figury wyglądały jak żywe.

Na koniec naszego pobytu przed wyjazdem poszliśmy szybko pożegnać morze  i odwiedziliśmy pobliską Pomeranię – park rozrywki, gdzie można było korzystać do woli z karuzel, zamków dmuchanych, basenów, sali zabaw czy oglądnąć zwierzątka.

Wszystko co dobre szybko się kończy i czas było wrócić do domu. Jednak wspomnienia na długo pozostaną w naszej pamięci...

Dziękujemy Gloria za piękne marzenie i cieszymy się, że mogliśmy pomóc Ci je spełnić, a zarazem widzieć uśmiech na Twojej twarzy... Warto było czekać te 2 lata...

Z całego serca dziękujemy sponsorom, którzy przyczynili się do spełnienia tego marzenia. Przede wszystkim pragniemy podziękować hotelowi NAT za bardzo miłą gościnę, Paniom kelnerkom i kucharzom za miłą obsługę i sprostaniu wymogom żywieniowym Glorii. Obiecujemy, że jeszcze przy kolejnych okazjach na pewno skorzystamy z Państwa usług.