Pandemia ogarnęła cały świat. Mimo to my, wolontariusze Fundacji Mam Marzenie, nie spoczywamy na laurach. W obecnej sytuacji nie mogliśmy osobiście dzielić z chłopcem momentu spełnienia marzenia, która również dla każdego wolontariusza jest tą przysłowiową wisienką na torcie. Działamy więc zdalnie, by móc spełniać marzenia naszych podopiecznych.

Tak oto w ciepły lipcowy dzień, do naszego marzyciela, zadzwonił kurier. Chłopiec niczego się nie spodziewał, gdyż wszystko trzymaliśmy wraz z jego mamą w tajemnicy. Z niecierpliwością również czekaliśmy na relację od mamy Przemka. Zaskoczony całą sytuacja chłopiec, z niedowierzaniem i iskierkami w oczach, od razu zaczął rozpakowywać otrzymane paczki. Co w nich się znajdowało? Jego wymarzony komputer stacjonarny, z wysokiej jakości kartą graficzną, co chłopcu będzie przydatne do nauki grafiki komputerowej. W obecnych czasach własny komputer jest również niezbędnym narzędziem w zdalnym nauczaniu, a Przemek ma szerokie zainteresowania i duże ambicje, więc wykorzysta swój sprzęt w każdy możliwy sposób.

Przemku, dziękujemy Ci za tak piękne marzenie i za to, że mogliśmy Cię poznać. Pamiętaj nie przestawaj marzyć! 

W imieniu Fundacji Mam Marzenie oraz Przemka serdecznie dziękujemy darczyńcy – Firmie Recman - za pomoc w spełnieniu tak pięknego marzenia.