Przemek jest ogromnym fanem Supermena, Spaidermena i Batmana. Jego największym marzeniem było spotkanie z tymi Superbohaterami. 3 lata temu lekarze rozkładali ręce i powiedział mamie chłopca,że na wyleczenie nie ma już żadnych szans i prawdopodobnie nie dożyje końca roku. Pozostała jej tylko myśl by spełniać marzenia. Wtedy po raz pierwszy spotkał się z Supermanem i Spidermanem. Ten mały bohater do dzisiaj ma się dobrze i dzięki leczeniu w Finlandii zaczyna powoli wracać do zdrowia. Podczas pierwszej wizyty było tylko jedno marzenie i dlatego zorganizowaliśmy wyjazd,aby pojechać wraz Ligą Superbohaterów do Przemka. Sam Przemek nie miał w ogóle pojęcia,że już w dniu po naszym przylocie spełni się Jego największe marzenie. Gdy po przywitaniu się oraz krótkiej rozmowie weszliśmy do domu,Przemek nie wiedział co się dzieje. Były okrzyki,piski radości,łzy wzruszenia i błysk w dziecięcych oczach Przemka. Nie ma słów, które byłyby w stanie opisać jego radość i szczęście malujące się na jego twarzy. Ogromna radość Przemka i nadmiar wrażeń jak na jeden wieczór sprawiła,że następnego dnia pojechaliśmy wszyscy razem zwiedzić małe miasteczko i spędziliśmy z rodziną cały dzień. I tak oto relacjonuje swoje wrażenia mama Przemka:
 
Wczoraj kolejny dzień spędziliśmy z Ligą SuperBohaterów i z Panią z fundacji Mam Marzenie. Ludźmi o ogromnych sercach. Tak myślę, że to tacy Aniołowie na ziemi przynoszący radość, uśmiech zarazem ukojenie.
Pierwsze nasze spotkanie było bardzo trudne.
Przemek wtedy był w bardzo ciężkim stanie.
Dziś to zwykły siedmiolatek.
Przy pierwszym spotkaniu myślałam, że nadzieja nasza już dawno znikła.
Ale wtedy przyniosło mi to dużą refleksje, która nakierowała mnie na poszukiwanie ratunku.
Teraz nasze spotkanie miało inny charakter.
Było to spełnienie marzenia w pełni świadomego Przemka.
Małego Wielkiego Wojownika.
Również i po tym przyszły mi przemyślenia.
By się nie poddawać.
By walczyć.
By walczyć o sprawność.
O choćby jeden postawiony krok.
Za całą to walkę, która on jako najważniejsza osoba przeszedł by miał jak najlepsze i najnormalniejsze życie.
By spełniać jego marzenia.
Od tych drobnych po te wielkie.
By ściągnąć mu samą gwiazdkę z nieba!
Naprawdę jeszcze raz dziękuję z całego serca. Bo nie tylko przynosicie radość i uśmiech dzieckum, ale i dajecie siłę rodzicom.
Jesteście wielcy! ❤
Mam nadzieję że spotkamy się ponownie!
 
Dziękujemy Ci Przemku za te wspaniałe chwile przeżywane z Tobą i za to,że mogliśmy spełnić Twoje największe marzenie.
Dziękujemy wszystkim sponsorom,którzy przyczynili się do zorganizowania tego spotkania.