Spełnienie marzenia Wiktora było dla nas prawdziwym wyzwaniem. Chłopiec spotkał się ze swoim Idolem – Youtuberem Tritsusem w gdańskiej restauracji Sapore, gdzie nie śmiało i pełen zaskoczenia przywitał się
z Tritsusem. Wszyscy na początku byliśmy lekko zestresowani. Tritsus podarował Marzycielowi koszulkę i bluzę, która od razu została przymierzona. Chłopacy zaczęli ze sobą rozmawiać, o ilości subskrypcji, o tym, jak to jest być znanym Youtuberem, skąd pomysł nagrywanie filmików i co trzeba zrobić, aby filmik w sieci został obejrzany przez ponad milion internautów. Zamówiliśmy pizzę zgodnie z zaleceniami Marzyciela, a na koniec Wiktor otrzymał od Restauracji Sapore przepyszny deser. Następnym punktem naszego programu był Stadion Energa w Gdańsku, na którego zwiedzanie się udaliśmy. Wiktor mógł z bliska zobaczyć murawę stadionu, ławkę rezerwowych piłkarzy, trybunę VIP, pokój piłkarzy czy muzeum Lechii Gdańsk. Następnie Wiktor został zaproszony przez grupę MOVEMENT, mieszczącej się na FunArena, do obejrzenia pokazu ich umiejętności. Wiktor był w szoku oglądając zdolności akrobatyczne swoich starszych kolegów, a potem wraz z Tritsusem poszedł obejrzeć salę do ćwiczeń Parkour. Jednak to nie był koniec atrakcji! Dzięki wielkiej uprzejmości Pana Doktora Adama Sobotka, który specjalnie dla Wiktora w dzień wolny od pracy, otworzył swoją Przychodnię Weterynaryjną, chłopiec mógł zobaczyć jak na żywo wygląda praca weterynarza. Wiktor czyścił psom uszy, słuchał jak bije ich serduszko, a także karmił je chrupkami. Co więcej dowiedział się, jak wyglądają strzykawki do podawania leków. Jesteśmy pewni, że ta wizyta wywarła na chłopcu, tak jak i na nas, naprawdę wielkie wrażenie. Na sam koniec udaliśmy się do restauracji Pobite Gary, gdzie wręczyłyśmy Wiktorowi dyplom spełnionego marzenia, prezenty, a także wspaniały tort wykonany przez Panią Dorotę Tomaszewicz ze Szkoły Podstawowej nr 29 w Gdańsku.  Wiktorze, dziękujemy za to, że mogłyśmy z Tobą spędzić cały dzień. Nigdy nie przestawaj marzyć, spełniaj swoje marzenia i walcz, nie poddawaj się. A my każdego dnia jesteśmy z Tobą myślami i ogromnie trzymamy za Ciebie kciuki.

 

Ogromnie dziękujemy Tritsusowi, który specjalnie dla Wiktora przyjechał z Warszawy i został z Marzycielem oraz wolontariuszami przez cały dzień. To coś wyjątkowego. Dziękujemy. Gorące podziękowania kierujemy także w stronę:

- Restauracji Sapore za miłe przywitanie i prezent dla Wiktora,
- grupie MOVEMENT mieszczącej się w FunArena na Stadionie Energa w Gdańsku – dziękujemy za pokaz Waszych umiejętności,
- Panu Doktorowi Adamie Sobotka – za specjalnie dla Wiktora, prywatne otworzenie Przychodni Weterynaryjnej w dzień wolny od pracy,
- Pani Dorocie Tomaszewicz ze Szkoły Podstawowej nr 29 w Gdańsku – za wykonanie przepięknego tortu.  

 

Pokazaliście Państwo nam wolontariuszom, że marzenia łączą ludzi, a uśmiech chorego dziecka jest dla Państwa ogromnie ważny. I za to także Wam dziękujemy.