Ta relacja została napisana przez samego sponsora marzenia, przeczytajcie historię tego pięknego spełnienia marzenia....

z cyklu niesamowite historie

BOHATER NA ZŁOTYM CHOPPERZE!

Poznajcie Marcelego, bohatera, który ma dopiero 9 lat, a za sobą najtrudniejsze i najbardziej wymagające ultramaratony świata! Ból, zmęczenie, wygrane kryzysy, to dla niego drobnostka. Zawsze elegancki - koszula, jeansy, czasem nawet krawat, a w jego spojrzeniu niesamowita energia idąca w parze z pięknym spokojem!

O jego fantastycznych dokonaniach dowiedziałem się dzięki Fundacji Mam Marzenie - chłopiec marzył o złotym chopperze z napędem elektrycznym. To było oczywiste, że jego wysiłek musi zostać doceniony, że Marceli zasługuje na nagrodę i najmocniejszą z możliwych 'piątkę mocy'.

Wczoraj miałem niesamowitą przyjemność przekazać rower Marcelemu (wraz z moją Mamą i wolontariuszką Fundacji - Violą Kowalczyk).

Wyszedł nieśmiało z domu, ale błysk w jego oku pokazywał, że to jest właśnie to!

Mam nadzieję, że dostarczyliśmy Tobie wczoraj trochę pozytywnej energii, dzięki której łatwiej będzie Tobie toczyć tę niełatwą walkę!

DLA MNIE JUŻ JESTEŚ MISTRZEM!

Bohaterami tej historii jesteście również Wy, czytelnicy tej relacji, bo pewnie wielu z Was wpłaciło złotówki na konto fundacji podczas mojego biegu.

Wyjątkowe brawa należą się dla GOODY Cycles, którzy zupełnie bezinteresownie zaangażowali się w cały projekt i zrobili kawał fantastycznej pracy, aby powstało nasze złote cudo! JESTEŚCIE WIELCY! Synthia Cholewa , Monika, Maciek Bartoszewicz.

Dla przypomnienia akcji - 24h run challenge - przebiegłem 110 km i 12 km na rowerze, a w tym czasie zbierałem pieniądze dla Dzieci z Fundacji. Kontuzja na 80-tym kilometrze popsuła mocno plany całego biegu, ale dzięki temu, co wczoraj się wydarzyło, wiem, że challenge zakończył się ogromnym sukcesem!

Miałem przy sobie wspaniałe osoby, bez których to wszystko by się nie odbyło!

Sebastian Szubski - to dzięki Tobie mam takie pomysły w głowie! I dzięki Tobie 'wiem', jak się do tego przygotować. Dziękuję również za niezłożone pokłady cierpliwości! Sebastian Szubski - Trener Personalny i Zawodnik.

Magdalena Mendel i Patrycja Bednarek - bez Was nie doszłoby prawdopodobnie do startu!

Agnieszka Filarecka - najlepsza fizjoterapeutka - dziękuję!

Agamed Transport Medyczny - dziękuję za super opiekę medyczną!

Wakepark Bydgoszcz Maciej Śmiglewski za udostępnienie całej infrastruktury!

Rafał Bruski za natychmiastowe załatwienie oświetlenia na całą noc podczas biegu!