Pomimo zimna, wietrznej pogody i sporych ka艂u偶, które powsta艂y po pó藕no jesiennych opadach deszczu, uda艂o si臋 umówi膰 pierwsza wizyt臋 Oliwki w o艣rodku je藕dzieckim Tornado w Bobolinie.
 
Dzi臋ki dobroci wspania艂ej Pani Marty, mogli艣my tak szybko spe艂ni膰 marzenie Oliwki. Gdy dotarli艣my do o艣rodka by艂o ju偶 ciemno i trwa艂y ostatnie zaj臋cia nauki jazdy konnej. Czekaj膮c na Pani膮 Mart臋, Oliwka z mam膮 przechadza艂a si臋 po stajni z fascynacj膮 ogl膮daj膮c znajduj膮ce si臋 tam konie i cho膰 nie mia艂a jeszcze du偶ych do艣wiadcze艅 z ko艅mi, w ogóle nie ba艂a si臋 i bez przeszkód wyci膮ga艂a r臋k臋 by pog艂aska膰 konie.
 
Pomimo tak pó藕nej pory zostali艣my ciep艂o przywitani przez Pani膮 Mart臋, która zaprowadzi艂a nas do krytego padoku gdzie Oliwka pozna艂a Pani膮 Sylwi臋, która podj臋艂a si臋 nauki Oliwki jazdy konnej. Po krótkim omówieniu zasad i przepisów bezpiecze艅stwa, ju偶 z kaskiem je藕dzieckim na g艂owie Oliwka znalaz艂a si臋 na grzbiecie konia.
 
Pierwsze zaj臋cia trwa艂y pó艂 godziny aby Oliwka mog艂a si臋 oswoi膰 z sytuacj膮, a ko艅 z ni膮. Ale wida膰 by艂o, 偶e czu艂a si臋 pewnie w siodle, a i ko艅 sprawia艂 wra偶enie, 偶e akceptuje swoj膮 ma艂膮 d偶okejk臋. Z trybuny przygl膮dali艣my si臋 z mam膮 Oliwki jej poczynaniom i byli艣my bardzo pozytywnie zaskoczeni jak Oliwka dobrze trzyma si臋 na grzbiecie konia, a wr臋cz ju偶 po 15 minutach Pani Sylwia spróbowa艂a przej艣膰 ze stepu w k艂us. Oliwka dalej dzielnie trzyma艂a si臋 w siodle i nie sprawia艂a ani przez chwile wra偶enia przestraszonej.
 
U艣miech na jej twarzy dowodzi艂, 偶e spe艂nianie marzenia rozpocz臋艂o si臋 idealnie i 偶e dzi臋ki dobroci i hojno艣ci tak wspania艂ych ludzi jak Pani Marta czy Pani Sylwia mo偶emy kolejne marzenie w艂膮czy膰 w poczet spe艂nionych marze艅 i trzyma膰 kciuki za Oliwk臋 aby jak najszybciej mog艂a bez asysty pogna膰 na koniu, bo jak sama mówi mama Oliwki, konie to jej ogromna pasja.
 
Kto wie? Mo偶e dzi臋ki temu Oliwka zwi膮偶e swoje doros艂e 偶ycie z ko艅mi.