Kiedy przyjechaliśmy do Częstochowy żeby spotkać się z Pauliną od razu podejrzewaliśmy, że marzenie będzie związane ze sportem.
Przed domem boisko do siatkówki a w telewizji relacja z Igrzysk Olimpijskich. Zainteresowania naszej marzycielki oceniliśmy prawidłowo. Po wręczeniu lodołamacza długo rozmawialiśmy o hobby Pauliny, którym jest wszelkiego rodzaju sport. Paulina nie jest tylko kibicem ale także czynnym sportowcem i w wolnych chwilach grywa ze znajomymi w siatkówkę przed domem. W przypadku kibicowania dyscyplina nie gra większej roli, liczy się sportowy duch i emocje. Zawsze jednak jest ten jeden ulubiony sport i jak nietrudno zgadnąć jest nim siatkówka.
Można powiedzieć, że jest to najważniejszy sport w całym domu. Kiedy gra nasza reprezentacja wszyscy zasiadają przed telewizorem i wspierają naszych siatkarzy. Niestety kiedy nasza reprezentacja rozgrywała mecz w Częstochowie Paulina nie mogła dopingować z trybun, chociaż bardzo chciała. Walka z chorobą nie pozwoliła przyjechać na halę i pozostało jedynie śledzenie relacji w telewizji.
Kiedy zapytaliśmy Paulinę o marzenie, po krótkiej chwili wahania zdecydowała, że trzeba nadrobić stracony mecz. Marzeniem jest spotkanie z reprezentacją Polski w siatkówce mężczyzn oraz obejrzenie ich meczu na żywo. Najlepiej gdyby był to mecz "o coś" jak mówi Paulina. Wiadomo, w takich meczach emocje sięgają zenitu a przecież o to właśnie chodzi. Wierzymy, że marzenie niebawem się spełni i Paulina przybije piątkę ze swoimi idolami a następnie będzie ich zagrzewać do walki prosto z trybun.