Do Julki zawitaliśmy we wtorkowe popołudnie. Nasza Marzycielka nic nie wiedziała o naszym przyjeździe więc gdy nas zobaczyła była zdziwiona i lekko zawstydzona. Julka pamiętała nas z poprzedniej wizyty więc domyślała się czemu do niej przyjechaliśmy. Gdy wręczyliśmy jej prezent  zaczęła powoli rozpakowywać swojego laptopa, powoli wyciągała wszystkie części z pudełka. Jednak gdy trafiła na grę The Sims 4 na jej twarzy pojawił się szczery, szeroki uśmiech i wtedy już byliśmy pewni, że to gra była jej największym marzeniem. Wspólnie z rodzicami pomogliśmy zainstalować niezbędne rzeczy na laptopie Julki oraz wytłumaczyliśmy jak powinna posługiwać się ze swoim nowym sprzętem. Gdy tylko instalacja gry dobiegała końca, Julka rozpoczęła tworzenie postaci w grze,

Po przygotowaniu laptopa do pracy i wytłumaczeniu wszystkich niezbędnych rzeczy musieliśmy niestety opuścić naszą Marzycielkę. Jednak opuszczaliśmy ją z uśmiechem na twarzach ponieważ radość Julki po spełnionym marzeniu wypełniała cały dom.  

Relacka Kinga L.