W sobotni ciepły dzień ze Szczecina aż pod Gorzów Wielkopolski do naszej Marzycielki Sary. Ten wyjątkowy dzień był słoneczny, wprost idealny do przebywania i zabawy na dworze. Był on niezwykły, ponieważ to dzisiaj miało się spełnić marzenie Sary o placu zabaw z bohaterami filmu animowanego „Potwory i spółka”.

Na miejscu powitał nas oddział Fundacji z Gorzowa. Wszyscy pracowaliśmy przy dekorowaniu placu potworami. Każdy się przy tym świetnie bawił. A tata Sary poczęstował nas, zbawienną jak na taki upalny dzień, chłodną lemoniadą. Ten miły gest orzeźwił nas wszystkich!

W oczekiwaniu na Sarę, która poszła z mamą na spacer, jedna z wolontariuszek przeistoczyła się w Sulley’a, niebieskiego, włochatego potwora. Dzięki temu kostiumowi naszą Marzycielkę przywitał prawdziwy potwór z bajki! Sara na początku była speszona tak dużą ilością ludzi na swoim podwórku, ale entuzjastycznie przyjęła przemianę swojego placu zabaw. Usadowione na huśtawkach maskotki potworów momentalnie stały się towarzyszami zabawy na placu. Nasza Iskierka ochoczo zwiedzała plac zabaw oraz bawiła się z żywym potworem! Na rękach taty odsłuchała „oficjalnego” przekazania spełnionego marzenia. Potem bawiliśmy się na podwórku z Sarą i jej starszym bratem. Sarcia skakała i biegała, huśtała się i wspinała na domek, gdzie przyjaźnie nas zapraszała.

Gdy Sara zmęczyła się szaleństwami na placu zabaw zostaliśmy zaproszenie do domu, gdzie mama Marzycielki zaskoczyła nas przygotowanym przez siebie wyjątkowym tortem szpinakowym i słodyczami. Taka chwila odpoczynku przed dalszą zabawą zdeydowania nas pokrzepiła.

Pożegnaliśmy się w świetnych nastrojach oraz poczuciem wewnętrznej satysfakcji. Każdy życzyłby sobie samych tak cudownych dni jak ten!

Saruś, korzystaj z pięknej letniej pogody oraz ciesz się własnym placem zabaw!

 

Chcemy bardzo serdecznie podziękować Lions Club Szczecin Jantar bez którego spełnienie tego Marzenia nie byłoby możliwe.