Nadszedł dzień, na który Marzycielka Ola czekała niemal 3 miesiące. Dodatkowo na jego spełnienie musieliśmy dojechać aż do Krakowa. Podróż minęła spokojnie ale niestety Kraków powitał nas deszczem. Nie udało nam się wygospodarować zbyt wiele czasu na zwiedzanie dawnej stolicy Polski, ale chociaż na chwile Ola wraz z mama były na krakowskim rynku. Czas nieubłaganie płynął a musieliśmy jeszcze zjeść obiad bo czekał nas wieczór pełen wrażeń, czyli koncert serialowej Violetty. Gdy na chwile przed koncertem weszliśmy na płytę krakowskiego stadionu, zobaczyliśmy wielki tłum dziewczynek, które tak jak Ola przyszły wraz z rodzicami aby zobaczyć swoją Idolkę. Niemal każda z tych dziewczynek swoim strojem upodobniła się do Violetty. Koncert zaczął się punktualnie, bohaterowie serialu równie pięknie śpiewali jak i tańczyli, a do tego te ich piękne stroje …. Chyba każda dziewczynka marzyła aby mieć w swojej szafie choć jedną z tych pięknych sukienek Violetty. Dzięki Wiktorii – dziewczynce, która odstąpiła bilety naszej Marzycielce, Ola mogła z bardzo bliskiej odległości obserwować ten piękny spektakl oraz ich bohaterów.

Serdecznie dziękujemy Wiktorii oraz jej mamie Justynie Kowalskiej za spełnienie marzenia Oli !!!