Chyba każdy z nas lubi niespodzianki. Wywołują w pierwszej chwili zaskoczenie, a następnie ogromną radość. Właśnie takie uczucia chcieliśmy wzbudzić w naszej Marzycielce, wybierając się do niej, dlatego poprosiliśmy mamę dziewczynki, żeby nic nie mówiła o naszym przyjeździe. Uff… udało się! Kiedy weszliśmy do mieszkania Marty przywitała nas bardzo zaskoczona, może nieco speszona. Oczywiście to była tylko chwila, bo dziewczynka jest bardzo otwarta i zaraz chętnie zaprowadziła nas do swojego królestwa (pokoju). Tam oprócz koników Pony w najróżniejszej postaci, można było spotkać Minionki, które są przez Martę uwielbiane.

Przeszliśmy więc do podarowania najważniejszego - marzenia w postaci najnowszego tabletu, który podarowała Marcie firma Kiano, oraz naklejek My Little Pony. Mała Dama była bardzo zadowolona niekończącymi się niespodziankami, wydawało się, że torba z prezentami nie ma dna. Jako specjalistka we wszelkiego rodzaju sprzętach - Marta sprawnie poradziła sobie z obsługą tabletu, włączając gry o Minionkach oraz Konikach i zaczęła grać.

Oprócz marzenia, dzięki uprzejmości załogi Minionków, podarowaliśmy również dziewczynce wiele Minionkowych gadżetów, z których nasza Marzycielka również się bardzo ucieszyła.

Po rozpakowaniu wszystkiego, zapoznaniu się z tabletem, Marta przedstawiła nam prawie wszystkie zabawki w swoim pokoju…uwierzcie nam na słowo - poznaliśmy naprawdę wielkie osobistości tego królestwa ;) Zdradzić możemy Wam jeden sekret… jak nie wiecie, gdzie iść na najlepszą dyskotekę w Gliwicach, to radzę Wam wpaść do mieszkania naszej Marzycielki :) Och, cóż za muzyka, tańce maskotki Ferbie, Martusi, no i ta lampa z mieniącymi się kolorami! Przy zabawie i miłym towarzystwie dziewczynki, koników, minionków i innych maskotek, a także rodziców dziewczynki upłynął nam czerwcowy wieczór. Właśnie taka miła atmosfera i radość dziecka sprawia, że my - wolontariusze, mamy poczucie spełnienia siebie, a nasi kochani Marzyciele - poczucie, że spełniło się ich najskrytsze marzenie :)

Dziękujemy także firmie MorphoSkins.pl, dzięki której na tablecie Marty zawitał na żółtym tle przepiękny kucyk Pony.