Nasze drugie spotkanie z Patrycją, to spełnienie jej marzenia. Długo czekaliśmy na spotkanie z tą wspaniałą Marzycielką. Patrycja jest tak otwartą i dojrzałą dziewczyną, że można by spędzić z nią całe dnie.

Patrycja na pierwszym spotkaniu zdradziła nam, ze lubi gotować, a szczególnie piec ciasta. Obiecała nam, że, gdy ją odwiedzimy to upiecze murzynka. Już w samym progu czułyśmy zapach tego pysznego ciasta. Ta woń roznosiła się po całym mieszkaniu.. Mmm…
Patrycja, tak jak obiecała ugościła nas Murzynkiem własnego wyrobu. Dziewczyna naprawdę ma talent!

Nie przeciągając dłużej wręczyłyśmy wymarzony telefon. Pati była bardzo zadowolona, w jej oczach od razu było widać błysk i radość. Patrycja dokładnie go obejrzała, ale niestety nie miała jeszcze przerobionej karty na mniejszą, aby móc z niego korzystać.
Patrycja chciała jeszcze dostać mini drukarkę do telefonu, ale realizacje podzieliłyśmy na dwa etapy i drukarkę, Pati dostała troszkę później. Spędziłyśmy wspaniały dzień, rozmawiałyśmy o szkole, o wakacjach, o przyjaciołach, a czas nieubłagalnie leciałNa zakończenie naszej wizyty Patrycja pokazała nam swojego pieska. Znaczy piesek to za mało.. to ogromne, niezwykle przyjazne psisko.. :)Na odchodne tata Patrycji wręczył nam jeszcze pyszne truskawki, takie prosto z pola!

       Po kilku dniach spotkałam się z Patrycja ponownie, aby przekazać jej mini-drukarkę do telefonu.
Dowiedziałam się, ze telefon sprawdza się w 100%, Patrycja jest z niego bardzo zadowolona, a do tego jeszcze ta drukarka. Od razu zabrałyśmy się za podłączanie jej do telefonu. Trochę techniki i się człowiek gubi. Niestety nie udało nam się włączyć drukarki, bo była rozładowana, ale widziałam, że Patrycja najchętniej, od razu zaczęłaby drukować zdjęcia.

Teraz każdy dzień spędzony w szpitalu nie będzie dla Patrycji nudny. Nowym telefonem będzie robiła rewelacyjne zdjęcia, a dzięki drukarce od razu będzie mogła je mieć na papierze.
Każda wspaniała chwila w życiu Patrycji, będzie momentalnie uwieczniana!

Patrycja- Nigdy nie przestawaj marzyć!