Kto by pomyślał, że zwykły wrześniowy wtorek może być taki wyjątkowy. A jednak to właśnie on okazał się być najpiękniejszym dniem w życiu naszego Marzyciela Patryka. Spotkanie z Karolem Okrasą, połączone z przejażdżka Jego żółtą syrenką planowaliśmy od dawna, sam dzień jednak okazał się wspanialszy niż mogliśmy sobie wyobrażać.

W godzinach popołudniowych spotkaliśmy się wszyscy oczekując na wymarzone spotkanie. Najbardziej podekscytowany był oczywiście Patryk, któremu uśmiech nie schodził z ust od samego początku. I zaczęło się. Karol wyszedł Nam na spotkanie, od razu przywitał się z Marzycielem, który od początku troszkę zawstydzony, szybko się rozluźnił i cieszył z tej wspanialej chwili.

Na syrenkę trzeba było jeszcze chwilkę poczekać, postanowiliśmy więc porobić sobie zdjęcia. Jako, że każdy z Nas miał swój aparat, proces zajął trochę czasu, śmialiśmy się, pozowaliśmy i ustawialiśmy do zdjęć jak na prawdziwym czerwonym dywanie. W przyjemnej atmosferze i na wspanialej zabawie w pozowanie zleciał czas oczekiwania na żółtą syrenkę. Jak tylko się pojawiła, Patryk uśmiechnął się jeszcze szerzej, tym większe było jego zaskoczenie, gdy otrzymał prezent – miniaturę syrenki i śliczny kubek z tym samochodem.

Tak roześmiany i zadowolony ruszył wraz z Tatą i swoim idolem na przejażdżkę zabytkowym wozem. Wspólna wycieczka, choć krótka, sprawiła Patrysiowi tyle przyjemności, że nie mógł wprost przestać się śmiać, a Karol Okrasa okazał się być nie tylko świetnym kucharzem, ale też wspaniałym kierowcą. Po zakończonej przejażdżce znów przyszedł czas na sesję zdjęciową, nie mogło przecież zabraknąć zabytkowej, żółtej syrenki na zdjęciach.

Ale to jeszcze nie koniec niespodzianek – na koniec czekał na Patryczka jeszcze wspaniały tort, oczywiście w kształcie żółtej syrenki i z idealnie odwzorowaną figurką Marzyciela. Jeszcze większa była radość chłopca, gdy okazało się, że tort jest prezentem od Pawła Małeckiego, który dołączył też swoją książkę. Marzyciel jest wielkim fanem tego cukiernika, wiec znów uśmiech nie schodził mu z ust. Przyjemna rozmowa z idolem Marzyciela podczas jedzenia tortu była ukoronowaniem całego tego pięknego dnia.

Patryczku miałeś wspaniale marzenie, które z przyjemnością zrealizowaliśmy. Czas na kolejne marzenia!