Piątek przywitał nas pięknym słonecznym porankiem, który był dobrą przepowiednią na udany dzień. I nie mogło być inaczej, ponieważ dzisiaj spełni się największe marzenie Kubusia!

Chłopiec przyjechał dzisiaj z wizytą na oddział dzienny. Nie mogliśmy tego przegapić, zwłaszcza, że dzień wcześniej udało nam się zakupić ostatni „element” marzenia Kubusia. W samo południe umówiłam się z tatą Marzyciela. Oczywiście nie było możliwości, żeby ukryć taką wiadomość przed Kubusiem, dlatego chłopiec wyczekiwał nas z wielką niecierpliwością. Gdy tylko spotkałam Kubusia i zobaczyłam w jego oczkach to niedoczekanie, postanowiłam, że od razu przejdziemy do sedna. Wręczyłam Kubusiowi wielki plecak, a w nim jego najskrytsze marzenie. Już sam plecak z wizerunkiem ulubionego bohatera zrobił na Marzycielu duże wrażenie, a to dopiero początek. Kuba w dużych emocjach zaglądał do każdej kieszeni plecaka w poszukiwaniu wymarzonego laptopa. Jest! Nareszcie! Chłopiec wyjął z plecaka pudełko, które skrywało najważniejszy element. Trudo jest opisać radość dziecka, któremu właśnie spełnia się największe marzenie. Kuba dokładnie obejrzał SWOJEGO niebieskiego laptopa. Uwagę chłopca przykuła naklejka ze Spidermanem, która sprawiła, że laptop Kuby jest nietuzinkowy i jedyny w swoim rodzaju. W kolejnych przegrodach plecaka Marzyciel odkrył jeszcze podkładkę pod laptopa – oczywiście niebieską oraz myszkę.

Chyba najlepszym dowodem na to, że spełniło się największe marzenie Kuby, była jego ogromna radość i fakt, że chłopiec nie chciał opuścić szpitala, bo stwierdził, że nie może się doczekać, aż podłączy swojego laptopa i będzie mógł nareszcie z niego korzystać :)

 

Kubusiu, niech laptop służy Ci jak najlepiej i jak najdłużej. Dziękujemy Ci za tak wspaniałe marzenie i pamiętaj – NIGDY NIE PRZESTWAJ MARZYĆ!

 

Z całego serca dziękujemy również Pani Iwonie, bez której nie udałoby nam się spełnić największego marzenia Kubusia.

Relacja: Natalia K.