Na spe艂nienie marzenia Patrycji udali艣my pod pretekstem kolejnego spotkania. Wchodz膮c do domu Marzycielki na wst臋pnie zaznaczyli艣my, 偶e byli艣my w okolicy i postanowili艣my J膮 tylko odwiedzi膰. Marzycielka z mam膮 i siostr膮 powita艂a nas szerokim u艣miechem i zdecydowanie ucieszy艂a si臋 z naszego przyjazdu.

Siostra od razu zapyta艂a gdzie prezent, ale jako艣 uda艂o nam si臋 sprytnie odpowiedzie膰 na to pytanie i usiedli艣my wszyscy do sto艂u. Zacz臋li艣my rozmawia膰 jak min臋艂y 艣wi臋ta, co dobrego znalaz艂o si臋 na stole i czy prezenty od 艢wi臋tego Miko艂aja by艂y trafione. W tej mi艂ej atmosferze postanowili艣my przej艣膰 do realizacji marzenia.

Mateusz pod pretekstem zostawienia w aucie telefonu poszed艂 po zielony pakunek i schowa艂 go w przedpokoju. Ja zosta艂am z mam膮, siostr膮 i nasza Marzycielk膮 kontynuuj膮c rozmow臋. Mateusz jak gdyby nigdy nic wróci艂 do sto艂u i powiedzia艂, 偶e chyba czas si臋 zbiera膰, bo musimy jeszcze odwiedzi膰 kolejn膮 Marzycielk臋. Patrycja z rodzin膮 odprowadzi艂a nas do drzwi i w tym momencie zapytali艣my, czy nie mia艂aby ochoty czego艣 poszuka膰. Podekscytowana dziewczyna domy艣li艂a si臋, 偶e chodzi o Jej marzenie i wcale nie przyjechali艣my przypadkiem. Marzycielka zacz臋艂a zagl膮da膰 w najrozmaitsze k膮ty w du偶ym pokoju, holu, a偶 w ko艅cu dotar艂a do przedsionka, gdzie czeka艂a na ni膮 zielona niespodzianka. Patrycja zacz臋艂a podskakiwa膰 z rado艣ci i od razu wzi臋艂a si臋 za rozpakowywanie swojego marzenia. Robi艂a to bardzo szybko i z du偶ym entuzjazmem.

Jej oczy zapali艂y si臋 z rado艣ci, gdy ujrza艂a wymarzon膮 lustrzank臋 Canon.  Wspólnie z mam膮 za艂o偶y艂a na aparat pasek, by lustrzanka bezpiecznie mog艂a wisie膰 na Jej szyi. Po krótkiej lekturze instrukcji zacz臋艂o si臋 fotografowanie. Patrycja postanowi艂a pierwsze zdj臋cie zrobi膰 nam, wolontariuszom. To by艂o dla nas ogromne wyró偶nienie. Z szerokim u艣miechem ustawili艣my si臋 do zdj臋cia. Kolejne zdj臋cia pstrykane by艂y co sekund臋, nasza Marzycielka w euforii robi艂a wiele zdj臋膰, a偶 w ko艅cu wyczerpa艂a si臋 bateria i musieli艣my od艂o偶y膰 aparat do 艂adowania.

Marzenie zosta艂o spe艂nione, a rado艣膰, jak膮 ujrzeli艣my na twarzy Patrycji jest nie do opisania.