Na spotkanie z Panem Robertem Lewandowskim wybraliśmy się popołudniem na Stadion „Zwar” w Międzylesiu pod Warszawą. Kubuś od rana był podekscytowany i nie mógł się doczekać wymarzonego spotkania z ulubionym piłkarzem. Jeszcze w pociągu dostał od Fundacji oryginalną koszulkę Reprezentacji Polski w Piłce Nożnej, którą po podpisaniu przez Pana Lewandowskiego chce oprawić w ramkę i zawiesić nad łóżkiem. Czekaliśmy w napięciu przed wjazdem na stadion i nagle naszym oczom ukazał się autokar Reprezentacji. Zgromadzeni kibice i dzieci zaczęli bić brawo, a piłkarze wbiegli na murawę i rozpoczęli trening. Usiedliśmy tuż przy boisku. Kuba oraz drugi Marzyciel Michał obserwowali w skupieniu każdy ruch sportowców. Była rozgrzewka, rozciąganie się, trening z piłkami, strzelanie do bramki oraz skrócony mecz. Na koniec piłkarze podbiegli do ogrodzenia i rozdawali dzieciom autografy. Kubuś zebrał wiele podpisów na swojej koszulce oraz na kartach, które kolekcjonuje, a które dostał od przedstawiciela PZPN.

Następnie udaliśmy się na spotkanie z Panem Robertem Lewandowskim. Zrobił sobie z chłopcami kilkanaście fotek oraz podpisał wiele koszulek, zdjęć i kart. Chłopcy byli przeszczęśliwi. Pan Robert dostał od nich laurkę z wierszykiem i wyklejankę z drużyną marzeń, a od wolontariuszek Dyplom z podziękowaniem za spełnienie marzeń chłopców. Kubuś i Michał mogą pochwalić się również autografami i zdjęciami m.in. z Łukaszem Piszczkiem, Kubą Błaszczykowskim czy Arkadiuszem Milikiem.

W drodze powrotnej Kubuś szybko zasnął mocno ściskając plecak ze swoimi skarbami. To był dzień pełen wrażeń i emocji. Następnego dnia mama Kubusia zadzwoniła powiedzieć mi, że Kubuś, mimo że położyli się bardzo późno spać wstał z samego rana i z zachwytem wpatrywał się w autograf na biało-czerwonej tkaninie. Skoro najważniejsze marzenie się spełniło z następnymi na pewno pójdzie jak z płatka.

Jesteśmy bardzo wdzięczni Panu Robertowi Lewandowskiemu za spotkanie, które dla chłopców jest spełnieniem ich największego marzenia.