By艂 czwartek, wydawa膰 by si臋 mog艂o, 偶e dzie艅 jak ka偶dy inny. Dla Wiktorii okaza艂 si臋 on jednak wyj膮tkowy. W ko艅cu uda艂o spe艂ni膰 si臋 jej marzenie, które by艂o wyj膮tkowe! Oczywi艣cie mama Wiktorii nie uprzedzi艂a jej o naszym przyje藕dzie, aby niespodzianka by艂a jeszcze wi臋ksza. Kiedy razem z Ew膮 i 艁ukaszem zajechali艣my pod dom, dziewczynka od razu wypatrzy艂a nas w oknie. By艂 z nami jeszcze jeden go艣膰. Prawdziwa gwiazda tego dnia. Kiedy ju偶 wszyscy byli na podwórku, z samochodu dumnie wyszed艂 IREK. Irek to pi臋kny bia艂y kucyk, o którym od dawna marzy艂a Wiktoria. Có偶 to by艂a za rado艣膰, dawno nie widzia艂am tyle u艣miechu i rado艣ci. Bez w膮tpienia w艂a艣nie spe艂ni艂o si臋 najwi臋ksze, najpi臋kniejsze marzenie. 艁ukasz od razu posadzi艂 Wiktorie na Irku i nasza Marzycielka pierwszy raz przejecha艂a si臋 na swoim nowym przyjacielu. Wida膰 by艂o, 偶e polubili si臋 od pierwszego momentu. Wiktoria nakarmi艂a Irka marchewk膮, dowiedzia艂a si臋 od 艁ukasza jak dba膰 o konika na co dzie艅, a u艣miech ani na chwile nie zszed艂 z jej twarzy. Mam nadziej臋, 偶e to pocz膮tek pi臋knej przyja藕ni i jak sama Wiktoria powiedzia艂a, pokocha艂a Irka od samego pocz膮tku.

Sk艂adamy serdeczne podzi臋kowania dla 艁ukasza Arbuzi艅skiego, dzi臋ki któremu marzenie dziewczynki spe艂ni艂o si臋. 艁ukaszu, dzi臋ki Tobie Wiktoria jest szcz臋艣liwa, dzi臋kujemy.