Piękny dzień chylił się ku końcowi, a My, wolontariusze Fundacji Mam Marzenie, wybraliśmy się w podróż by odwiedzić naszą Marzycielkę. W ten listopadowy wieczór udaliśmy się w czwórkę do Karolinki, aby spełnić Jej marzenie: lalkę - Księżniczkę Zosię z rodziną i akcesoriami. Wiem, że dziewczynka oczekiwała na nas cały dzień. Nie było zaskoczeniem, że w domu przywitali nas rodzice wraz z ich małą pociechą. Karolina z początku była nieśmiała, jednak było widać na Jej twarzy oczekiwanie. Powiedziano nam, że od dłuższego czasu mówiła tylko o tym, że Jej marzenie będzie niedługo spełnione.

Wolontariusze od razu przeszli do konkretów: nasza Marzycielka dostała do wyboru trzy zapakowane pudełka z fundacyjnymi nalepkami. Rozpoczęła się zabawa w wybieranie, które pierwsze a potem rozdzieranie papierów. Karolinka z radością odkrywała kolejne zabawki. Była zaskoczona tym, co znajdywała w środku. Jej oczom ukazała się kolejno: wielka lalka Księżniczki Zosi, figurki jej rodziny i zamek. Wszyscy obecni podzielali radość dziewczynki. Następnie rozpoczęliśmy wspólną zabawę. Nasi wolontariusze pomogli złożyć zamek, co okazało się nie lada wyzwaniem. Radość, którą przyniósł, była bezcenna. Karolina przedstawiła nam wszystkich członków rodziny Królewny Zosi, ich pozycję na dworze. Zobaczyliśmy także pokój Marzycielki, tematycznie nawiązujący do Jej ulubionej postaci. Wiedzieliśmy, że zabawki będą idealnym uzupełnieniem do Jej wystroju.

Po wspólnej zabawie musieliśmy opuścić naszą Marzycielkę, ponieważ robiło się późno. Byliśmy zadowoleni, że kolejne marzenie zostało spełnione. Odchodząc wiedzieliśmy, że te chwile Karolinka zapamięta na bardzo długo.