Zaczynamy …  Start! Wyje偶d偶am  z Warszawy, jad臋 do 艁odzi po naszego Marzyciela i Jego rodziców, aby uda膰 si臋 w podró偶 do Disneylandu we Francji.  

Poniewa偶 Przemek porusza si臋 na wózku, postanowili艣my pojecha膰 tam autem by by艂o mu bardziej komfortowo.

Pijemy kaw臋 i ruszamy tu偶 po pó艂nocy w d艂uuuug膮  podró偶, by spotka膰 Disneya.

Po szesnastu godzinach jazdy meldujemy si臋 w hotelu pod Pary偶em, jemy kolacj臋 i uk艂adamy si臋 szybko spa膰, by wypocz膮膰 przed jutrzejszym dniem w wymarzonym przez Przemka miejscu .

Nazajutrz wita nas pi臋kny ale jednocze艣nie upalny dzie艅. Pakujemy si臋 i jedziemy do Disneylandu!

Zanim dojechali艣my na miejsce ju偶 z daleka posz艂y w ruch aparaty i kamery by sfotografowa膰  satysfakcjonuj膮c膮 bram臋 wjazdow膮 .

Kupujemy bilety i zaczynamy ,,maraton” po parku rozrywki.  

Jak tam jest? Kto by艂 ten wie, a kto nie by艂 musi pojecha膰 by dostrzec ca艂y urok tego miejsca.

Jednemu wizualizacja bajkowego 艣wiata, drugiemu ekstremalne zabawy stworzone dla odwa偶nych.

My pierwszego dnia postawili艣my na zwiedzanie. Przejechali艣my kolejk膮 dooko艂a parku, a nast臋pnie w ka偶dy inny zak膮tek doszli艣my pieszo.

Kolejnego dnia czeka艂a nas druga cz臋艣膰 parku, gdzie byli艣my ju偶 bardziej odwa偶ni i zacz臋li艣my korzysta膰 z atrakcji ekstremalnych.

Jednog艂o艣nie na czele z Przemkiem stwierdzili艣my, 偶e drugi dzie艅 i druga cz臋艣膰 parku by艂a zdecydowanie lepsza i ciekawsza .

Tam te偶 kupili艣my pami膮tkowy miecz z ,,Gwiezdnych Wojen” dla Przemka i zabrali艣my ze sob膮 du偶o mi艂ych wspomnie艅 i wra偶e艅.

Po pe艂nych dwóch dniach zabaw spakowali艣my si臋, przespali艣my i z samego rana szcz臋艣liwi ruszyli艣my do domu.