Jechali艣my do szpitala na spotkanie z Dominikiem, wiedz膮c, 偶e b臋dzie na badaniach do godziny 13:00. Jak zwykle, nie uda艂o si臋 unikn膮膰 opó藕nienia – komunikacja miejska :-( Nasz niepokój, 偶e ch艂opiec b臋dzie musia艂 na nas czeka膰 rozwia艂 si臋 po rozmowie telefonicznej z jego mam膮, która przekaza艂a nam informacj臋, 偶e Dominik musi jednak zosta膰 w szpitalu d艂u偶ej. Z jednej strony – zmartwili艣my si臋, poniewa偶 oznacza艂o to, 偶e ch艂opiec nie wróci z naszym prezentem zbyt szybko do domu. Z drugiej strony – odetchn臋li艣my, 偶e nie b臋dzie si臋 denerwowa艂 nasz膮 spó藕nion膮 wizyt膮.

Weszli艣my do sali witani przez przemi艂膮 piel臋gniark臋, czuwaj膮c膮 nad Dominikiem i ju偶 wiedzieli艣my, 偶e przynie艣li艣my rado艣膰 :-) Ch艂opiec nie do ko艅ca chyba wiedzia艂, 偶e to nie tylko odwiedziny, ale te偶 – spe艂nienie jego marzenia o tablecie. Przygotowa艂 dla nas krzese艂ka i usadowi艂 si臋 wygonie na 艂ó偶ku, a my wprowadzili艣my tyle zamieszania, u艣miechów, ha艂asu... Pani Monika – reprezentuj膮ca sponsora, firm臋 AB S.A. wygl膮da艂a tego dnia, jak 艢w. Miko艂aj – ubrana specjalnie w czerwon膮 sukienk臋 i z torb膮 pe艂n膮 prezentów w d艂oni. Towarzyszy艂 jej kolega z pracy – Pan Adrian, który gotów by艂 pomóc, gdyby Dominik mia艂 problemy z obs艂ug膮 jego nowego, wymarzonego sprz臋tu. Ch艂opcu podoba艂o si臋 wszystko – tablet, koszulka, pen-drive, opaska sama owijaj膮ca si臋 dooko艂a przedramienia. A my byli艣my ogromnie szcz臋艣liwi mog膮c ogl膮da膰 tak膮 rado艣膰 naszego Marzyciela :-) Tak偶e pan doktor, na co dzie艅 opiekuj膮cy si臋 Dominikiem przyszed艂, aby towarzyszy膰 ch艂opcu w tym wyj膮tkowym dniu.

Jeste艣my pewni, 偶e nasz Marzyciel b臋dzie d艂ugo cieszy膰 si臋 podarowanym mu sprz臋tem. Umili mu na pewno pobyty w szpitalu, a i po powrocie do domu b臋dzie dalej sprawia艂 rado艣膰.

 

Dzi臋kujemy Pani Monice i Panu Adrianowi za po艣wi臋cony czas i udzia艂 w spe艂nieniu marzenia Dominika :-)

 

OGROMNIE DZI臉KUJEMY ZA POMOC W SPE艁NIENIU MARZENIA DOMINIKA NIEZAWODNEJ FIRMIE AB S.A. :-)