Ostatni dzień wakacji, słońce jeszcze mocno świeci na błękitnym niebie i My, z wielką radością, uśmiechem na twarzy i wspaniałym marzeniem wyruszamy w magiczna podróż. Podróż, dzięki której nasza Marzycielka Maja będzie szczęśliwa i zobaczy, że w marzenia warto wierzyć, bo pragnienia się spełniają.

I tak już od samego naszego przybycia radość gościła w domu dziewczynki. Trochę skrępowana, lecz z wielkim uśmiechem Maja nas przywitała. Na początek wręczyliśmy Jej mały podarunek w postaci…. dwóch małych kółek. Hmm… tylko do czego one mogą służyć, zastanawiała się Marzycielka. Pewnie do hulajnogi, może do taczki, a może do starego rowerku, zabawa w zgadywankę. Ale różowe? Maja już wiedziała, że za chwilę nadejdzie wspaniały moment i otrzyma swój wymarzony różowy rowerek z koszyczkiem i frędzelkami.

Kiedy tylko wyszliśmy na podwórko, Marzycielka nie mogła się doczekać swojego pragnienia. Potrzymaliśmy jeszcze chwilę Maję w niepewności, by potem radość była większa. Minutę później radosnym oczom dziewczynki ukazał się różowy, piękny rower. Szczęścia nie było końca. Doczepienie tylko dwóch dodatkowych kółek i Maja była już posiadaczką swojego marzenia. Jazda w jedną stronę, w drugą stronę, wszędzie gdzie się dało. Rower działał bez zarzutów a Marzycielka szczęśliwa. Uśmiech nie schodził z twarzy dziewczynki. Maja musiała każdej napotkanej osobie pokazać, że ma piękny, nowy rower. Tym samym największe marzenie dziewczynki się spełniło. Radości nie było końca. W tym momencie mogliśmy Marzycielkę zostawić w świecie spełnionego marzenia i wielkiego zadowolenia. Serce się nam radowało, jak widzieliśmy wielki uśmiech na twarzy dziewczynki.

Za tą radość, zadowolenie i szczęście Marzycielki, gorące podziękowania ślemy Sponsorowi. To realizacja marzenia sprawiła, że Marzycielka choć na moment zapomniała o swojej chorobie i oddała się radości jazdy na swoim wymarzonym rowerze. Dziękujemy!!!