W piątek 24 października - jeszcze przed wielkim otwarciem - wybraliśmy się do oceanarium we Wrocławiu, aby spełnić największe marzenie Piotrusia, który bardzo chciał zobaczyć duuuuuże ryby. Dzięki uprzejmości pracowników ZOO mieliśmy możliwość podziwiania ekosystemów i biotopów Afryki. Zachwyciły nas rafy koralowe Morza Czerwonego, około 50 różnych gatunków ryb – pielęgnic Wielkich Jezior Afrykańskich (Tanganiki i Malawi), płaszczki, rekiny młoty, rekiny lamparcie, hipopotamy nilowe - Samba i Rumba. Odwiedziliśmy również Wybrzeże Namibii - zewnętrzne baseny zamieszkane przez pingwiny tońce oraz kotiki południowoafrykańskie. Radości Piotrusia nie było końca, chłopiec z ogromnym zaciekawieniem podziwiał kolorowe ryby i potrafił nawet bezbłędnie podać ich nazwę! Mogliśmy również zatrzymać się w Dżungli nad rzeką Kongo i przyglądać się leniuchującym krokodylom. Dzięki Pani Monice Kownackiej - specjalistki ds. marketingu dowiedzieliśmy się, że w całym Afrykarium, tj. w basenach ekspozycyjnych, filtrach, odstojnikach oraz kilometrach rur jest w obiegu 15 000 000 litrów wody! To tyle, ile mieści 6 basenów olimpijskich, co ciekawe: waga takiej wody to równowartość ok. 100 wielorybów czy 3000 dorosłych słoni;-) W sumie cała trasa naszej wycieczki po Afrykarium wyniosła prawie dwa kilometry. Różnokolorowy wodny świat podobał się zarówno mnie, jak i Piotrusiowi, Jego bratu - Bogusiowi i Rodzicom. Dzięki ogromnej bezinteresowności Sponsorów - Pani Joannie i Panu Markowi oraz Pani Paulinie i Mężowi, jak również Pracownikom ZOO udało się spełnić marzenie chłopca. Warto było!

Dziękujemy!