Nasz膮 pierwsz膮 wizyt臋 u Aleksa mia艂y艣my jeszcze silnie w pami臋ci. Odby艂a si臋 przed miesi膮cem. Dzi艣 Aleks by艂 nie do poznania. Zupe艂nie nowy, odnowiony Marzyciel. By艂 elegancko ubrany i czeka艂 niecierpliwie na swoich go艣ci.

Nasza wizyta, jakkolwiek bardzo oczekiwana, odby艂a si臋 w szpitalu. Aleks by艂 w podnios艂ym nastroju. Jak wesz艂y艣my skry艂 jednak twarz w r膮czkach, by膰 mo偶e kr臋powa艂 si臋, by膰 mo偶e si臋 zawstydzi艂, 偶e jest w 艂ó偶eczku? Mama szybko pomog艂a mu wyj艣膰. Odwraca艂 si臋, tupa艂, by艂 bardzo 偶ywio艂owy i swoj膮 rado艣膰 wyra偶a艂 bardzo ekspresyjnie. Nie chcia艂 jednak by膰 daleko od mamy.  W Jej ramionach najbezpieczniej si臋 czuje. Na ka偶d膮 prób臋 nawi膮zania kontaktu z Aleksem, ch艂opczyk zas艂ania艂 r膮czk膮 buzi臋.

I tym razem da艂y艣my sobie wi臋cej czasu, by oswoi膰 Aleksa z obecno艣ci膮 obcych osób wokó艂 Niego, bo wiedzia艂y艣my, 偶e tak naprawd臋 szuka z nami kontaktu, chocia偶 nie wie, jak to zrobi膰. Kiedy wreszcie otrzyma艂 Laptop, znowu zakry艂 buzi臋 w r臋kach. Wiedzia艂, 偶e na Niego patrzymy, wi臋c si臋 nie rusza艂. Dopiero, jak udawa艂y艣my, 偶e na Niego nie patrzymy i 偶e zag艂臋biamy si臋 w rozmow臋 z mam膮 i przycich艂y艣my, spojrza艂 i bardzo 偶ywio艂owo wyra偶a艂 swoj膮 rado艣膰. Tupa艂, bi艂 r膮czkami, krzycza艂, bardzo bardzo si臋 cieszy艂.

Dzi臋kujemy Przyjacio艂om FMM za mo偶liwo艣膰 realizacji marzenia Aleksa. Dzi臋ki Wam Aleks poczu艂 rado艣膰 i szcz臋艣cia, które powinno towarzyszy膰 Mu teraz codziennie.