Takie dni lubimy najbardziej, jedziemy do Marzyciela, by spe艂ni膰 Jego marzenie. Pi臋kny dzie艅, pogoda super, humory dopisuj膮 i mimo sporej liczby kilometrów, do celu docieramy jak na przys艂owiowych skrzyd艂ach. W bramie wita nas najpierw przyja藕nie merdaj膮c ogonem biszkoptowy labrador, a na progu uroczego domku, r臋ce serdecznie rozk艂ada tata Bartka i zaprasza do 艣rodka. W pokoju witamy si臋  Marzycielem, który jest troch臋 zaskoczony wizyt膮 (tak mia艂o by膰), ale jak偶e ucieszony, widz膮c wolontariuszki w koszulkach z logo FMM i balonami.

Bartek, Jego rodzice i starsza siostra oraz wsz臋dobylski pies, z zainteresowaniem przygl膮daj膮 si臋 jak do pokoju wnosimy du偶e pud艂o, ale ju偶 po chwili nasz Marzyciel przyst臋puje do sforsowania ta艣m, którymi jest ono zabezpieczone. Wida膰 to szczególne podekscytowanie i rado艣膰 na twarzy Bartka, ch艂opak z werw膮 wyjmuje z pud艂a poszczególne elementy komputera stacjonarnego i uk艂ada je obok na krzes艂ach. Oczywi艣cie pies rado艣nie kr臋ci si臋 wokó艂 ch艂opaka.  Bartek jest zachwycony i za chwil臋 wspólnie z tat膮 i siostr膮 montuj膮 sprz臋t w pokoju Marzyciela. Oto spe艂ni艂o si臋 marzenie Bartka - ma swój wymarzony komputer stacjonarny, zasiad艂 wi臋c przy biurku i pe艂en zachwytu wpatrzony w monitor, ju偶 surfuje i szuka stron, które Go interesuj膮. Dopiero po jakim艣 czasie ch艂opak oderwa艂 si臋 od komputera i otrzyma艂 od nas Dyplom Spe艂nionego Marzenia oraz zrobi艂 z nami kilka pami膮tkowych zdj臋膰.

Po tak oficjalnej cz臋艣ci zostali艣my zaproszeni do sto艂u na kaw臋 i pyszn膮 szarlotk臋, któr膮 upiek艂a mama Bartka, a w tym czasie pies grzecznie asystowa艂 pod sto艂em. Rozmowa z sympatyczn膮 rodzin膮 trwa艂aby d艂u偶ej, gdyby nie czekaj膮ca nas podró偶 powrotna do domu. Odprowadzeni do wyj艣cia (z ciastem na drog臋)  po偶egnali艣my uszcz臋艣liwionego Barka i Jego bliskich. Tak oto, Podopieczny Fundacji Mam Marzenie przekona艂 si臋, 偶e marzenia si臋 spe艂niaj膮.

Bardzo dzi臋kujemy za t臋 mo偶liwo艣膰 Sponsorowi - Firmie Mercedes Trophy, dzi臋ki której Marzyciel Bartek mia艂 swój mega szcz臋艣liwy dzie艅.