To był weekend pełen wrażeń. W ostatnim czasie spełniło się kolejne marzenie, a nawet trzy, bo aż tylu Marzycieli – Michał, Mateusz oraz Klaudiusz – wyruszyło w podróż do Barcelony by spotkać się ze swoimi idolami.

Pierwszego dnia dotarliśmy do Hiszpanii na tyle wcześnie by odrobinę pozwiedzać. Jednogłośnie ustaliliśmy kierunek – Sagrada Familia, zapierająca dech w piersiach bazylika zaprojektowana przez Antonio Gaudiego.  Kolejnego dnia, z samego rana, udaliśmy się na dalsze zwiedzanie. Udało nam się zobaczyć piękny Plac Espanya, Magiczne Fontanny, zjawiskowy gmach Muzeum Sztuki Katalonii oraz Starożytny Teatr Grecki. W końcu dotarliśmy także nad zachwycające Morze Śródziemne. Radość chłopców nie miała końca podczas zabawy w wodzie. Następnie udaliśmy się na obiad. Mieliśmy ochotę posmakować lokalnej kuchni, więc zdecydowaliśmy się na paellę. Niektórzy spróbowali nawet takich rarytasów jak krewetki, małże czy ośmiornice.

W końcu przyszedł czas na główną atrakcję wyjazdu. Pod stadionem Camp Nou znaleźliśmy się na długo przed rozpoczęciem meczu, a już gromadziły się tu tłumy kibiców. Nasi Marzyciele przeszli dookoła stadionu w poszukiwaniu pamiątek. Cała trójka jednogłośnie zdecydowała się na koszulki z herbem ulubionej drużyny. Potem udaliśmy się po wejściówki i upominki od FC Barcelony, by w końcu skierować się na długo wyczekiwane spotkanie z piłkarzami. Chłopcy odziani w T-shirty i czapki w drużynowych barwach udali się na zdjęcia. Każdy z Marzycieli miał indywidualne zdjęcie z Camp Nou w tle oraz grupową fotografię z takimi sławami jak Messi, Pique czy Suarez. Potem przyszedł czas na mecz. Tak jak zwyciężyła siła marzeń, tak i sukces odniosła ulubiona drużyna naszych Marzycieli.

Kochani Mateuszu, Michale i Klaudiuszu. Spełnienie tak wyjątkowego marzenia było dla nas ogromną radością. Cieszymy się, że mogliśmy sprawić, że na Waszych twarzach mógł zagościć uśmiech.

Pamiętajcie, nigdy nie przestawajcie marzyć!