I sta艂o si臋!!! W ostatni膮 niedziel臋 2013 roku uda艂o si臋 spe艂ni膰 marzenie Zuzi. Rowerek, który wymarzy艂a sobie Zuzia czeka艂 na ni膮 ponad miesi膮c. Niestety nasz膮 ma艂膮 Marzycielk臋 dopad艂y jesienne przezi臋bienia, które mog艂y zagrozi膰 doko艅czeniu chemioterapii, bo Zuzi na koniec roku spe艂ni艂y si臋 dwa marzenia! Dzie艅 przed Wigili膮 przyj臋艂a ostatni膮 chemi臋, a chwil臋 pó藕niej obdarowali艣my j膮 rowerem. Zanim opowiem jak to by艂o chcia艂abym w imieniu Fundacji i Rodziców Zuzi podzi臋kowa膰 Szkolnemu Ko艂u Wolontariackiemu z Niepublicznej Szko艂y Podstawowej Montessori w Warszawie za zaanga偶owanie i spe艂nienie marzenia Zuzi.

A teraz opowiem jak by艂o. W niedziel臋 równo o 12 umówi艂y艣my si臋 z Mam膮 Zuzi w jednym z gda艅skich marketów na spotkanie. Zuzia my艣la艂a, 偶e to jaka艣 szybka wizyta po zakupy i jakie by艂o jej zdziwienie, gdy wesz艂a na pi臋tro w galerii i spostrzeg艂a na pod艂odze kartk臋 ze swoim imieniem oraz strza艂k膮 wskazuj膮c膮 kierunek, a zaraz kolejn膮 i kolejn膮. Gdy Zuzia wraz z Siostr膮 Sofi膮 dobieg艂y do ostatniej kartki zacz臋艂y si臋 rozgl膮da膰, bo oprócz balonów Fundacji nic i nikogo nie by艂o wida膰. I wtedy ujawnili艣my si臋 tzn ja, Alan i Adam – wolontariusze FMM i wskazali艣my Zuzi miejsce, gdzie sta艂 rowerek. Zuzia stan臋艂a jak skamienia艂a i wygl膮da艂o jakby nie wierzy艂a temu co widzi! Miejsce, które wybra艂y艣my z Mam膮 Zuzi na spe艂nienie marzenia nie by艂o przypadkowe – dawa艂o mo偶liwo艣膰 przeja偶d偶ki. Zuzia d艂ugo nie zastanawiaj膮c si臋 wskoczy艂a na rower, skorzysta艂a z przestrzeni i pojecha艂a na pierwsz膮 wycieczk臋. Rado艣ci, u艣cisków, 艣miechów nie by艂o ko艅ca, w naszych oczach pojawi艂y si臋 艂zy rado艣ci i wzruszenia, bo nie ma nic pi臋kniejszego ni偶 móc kogo艣 obdarowa膰 dopomagaj膮c spe艂ni膰 jego marzenie.

Kochana Zuziu nigdy nie przestawaj marzy膰 – 偶ycie bez marze艅 pozbawione jest magii i rado艣ci.