Rankiem wybrali艣my si臋 z Katowic trzyosobow膮 ekip膮 na spe艂nieniu dwóch marze艅. Najpierw udali艣my si臋 do Agatki, aby wr臋czy膰 jej wymarzony tablet a pó藕niej pojechali艣my do Amelki, która marzy艂a o ma艂ym Yorku.

Spotkanie z przedstawicielami sponsora - Zespo艂u M艂odzie偶owego Z.I.O.M. by艂o w sekrecie zaplanowane w pobli偶u domu marzycielki. Razem podjechali艣my pod dom Amelki. Na powitanie wysz艂a nam mama, a w 艣rodku wita艂y nas b艂yszcz膮ce oczy marzycielki zdaj膮ce si臋 pyta膰 "gdzie te偶 ten mój wymarzony piesek?". Kiedy tylko ma艂a, czarna kulka poruszy艂a si臋 w ramionach sponsorów, u艣miech tak bardzo szeroki wkrad艂 si臋 na twarz dziewczynki.

Oh, ile to by艂o zabawy! Maja, bo tak nazywa艂a si臋 ta czworono偶na kuleczka, biega艂a po ca艂ym domu skubi膮c kapcie, pompony i sznurówki. Poza tymi, jak偶e wa偶nymi czynno艣ciami, psiak polubi艂 si臋 z nasz膮 marzycielk膮. Gdzie tylko Amelka si臋 ruszy艂a tam Maja bieg艂a za ni膮. Zgrana para!

Czy to koniec? Gdzie tam! Oprócz pieska sponsorzy zadbali o jego pe艂ne wyposa偶enie: legowisko, grzebie艅, miski, szampony, jedzenie, zabawki. S艂owem wszystko co niezb臋dne do godziwej egzystencji. Amelka rozpakowywa艂a i sprawdza艂a, co te偶 Majka polubi najbardziej. Jak na razie by艂 to szampon mimo, 偶e z k膮piel膮 b臋dzie musia艂a poczeka膰 gdy doro艣nie.

呕eby nie by艂o, 偶e wszystko co dobre trafia w psie 艂apy nasza ma艂a marzycielka dosta艂a duuuuuu偶y kosz s艂odyczy. Taki te偶 pakiet: s艂odki York i s艂odkie s艂odycze bardzo uszcz臋艣liwi艂 Amelk臋. Teraz si艂a do walki z chorob膮 b臋dzie podwójnie mocna. Bo co tu w szpitalu tak le偶e膰 jak tam w domu czeka taki wspania艂y przyjaciel.