W niedzielnie popo艂udnie na oddziale WSSD w Olsztynie oczekiwa艂a na mnie z niecierpliwo艣ci膮 ma艂a Nikola. Do dziewczynki zmierza艂am by spe艂ni膰 jej najskrytsze marzenie, aby wr臋czy膰 jej laptop, na którym mog艂aby ogl膮da膰 bajki i umila膰 sobie tym samym trudny czas chorowania. Nikola okaza艂a si臋 by膰 bardzo dzielna: od wczorajszego dnia walczy艂a z wysok膮 temperatur膮 i z艂ym samopoczuciem. Dlatego szczególnie mi艂o by艂o mi by膰 male艅kim powodem do rado艣ci dziewczynki, w tych jak偶e niesprzyjaj膮cych okoliczno艣ciach. Podczas mojej wizyty Nikola by艂a bardzo cichutka. Uda艂o mi si臋 zamieni膰 kilka s艂ów z jej mam膮, ale by nie forsowa膰 dziewczynki postanowi艂am opu艣ci膰 jej sal臋 i pozwoli膰 cieszy膰 spe艂nionym marzeniem w ciszy i w艣ród najbli偶szej jej osoby.

Marzenie Nikoli by艂o dla mnie czym艣 wyj膮tkowym, spokojnym i bez fajerwerków, jej rado艣膰 by艂a ledwie dostrzegalna, ale mimo wszystko potrafi艂a przebi膰 si臋 przez dotkliwe dolegliwo艣ci. To utwierdzi艂o mnie w przekonaniu, 偶e „warto spe艂nia膰 marzenia”.