Piękna, słoneczna choć wietrzna sobota, dzień bardzo bajeczny, ponieważ idziemy do szpitala do naszego Marzyciela Krystiana na spotkanie, niesiemy paczki w asyście wspaniałych gości - Pana Policjanta oraz Pani Sponsor. Nasz wspaniały Marzyciel nie spodziewał się, że to właśnie dziś jest dzień, gdy spełni się Jego marzenie.

Na sali czekał już na nas chłopiec wraz z rodzicami. Spojrzał na nas z nutką niepewności w oczach, ale jednak mimowolnie uśmiechnął się. Bardzo chciał spotkać mundurowego. Przedstawiłyśmy mu Pana Policjanta, a ten z wielką radością rozpoczął rozmowę z chłopcem, na którego twarzy widniała już powaga - miał do czynienia z poważnymi służbami. Po chwili luźnej rozmowy funkcjonariusz wręczył Krystianowi wspaniały mundur, szyty na miarę, idealny dla naszego Marzyciela. Mały był bardzo zaskoczony, Jego mundur był identyczny jak ten, który miał na sobie policjant. Tata zaproponował malcowi aby przymierzył swój uniform. Krystian wyglądał wspaniale! Do twarzy mu w takim ubiorze, nasz przystojniak! Malec nadal trochę nieśmiało spoglądał na policjanta, ale był to wzrok uznania i podziwu.

Następnie zapytałyśmy Naszego Marzyciela czy pamięta swoje główne marzenie. Krystian uśmiechnął się pod noskiem i cichutko powiedział: "Tak. Laptop...". Skoro miał to być cudowny dzień dla dziecka, więc musiało spełnić się Jego marzenie. Podałyśmy mu dużą, pięknie zapakowaną paczkę, a Krystian od razu zabrał się do jej rozpakowywania. Najbardziej ujął nas za serca widok chłopca, który zaabsorbowany pociągnął za zielone wstążki po czym mógł już swobodnie dotrzeć do sprzętu. I już po kilku chwilach leżał przed Krystianem czarny, nowoczesny, a przede wszystkim wymarzony laptop. Nie trzeba było długo czekać na próbę włączenia go, Marzyciel spojrzał na klawiaturę i wzrokiem szukał najważniejszego przycisku. Udało się! Krystian uruchomił swój sprzęt, po kilku chwilach system działał poprawnie. Tak rozpoczęła się Jego przygoda z wymarzonym prezentem. Na tym się jednak nie skończyło. W rękach malucha znalazły się duże, profesjonalne słuchawki, które od razu przymierzył. Zapytałyśmy go czego jeszcze potrzebuje do korzystania z komputera. Natychmiast wyszeptał, że myszki. Kolejne pudełko zostało rozpakowane. Krystian chciał szybko sprawdzić, czy wszystko działa. Uznał, że najlepszym sposobem będzie oglądanie ulubionej bajki. Od tej pory świat realny nie miał już znaczenia. Chłopiec wszedł w bajkową przestrzeń bez smutku i zmartwień. Z uśmiechem nie znikającym nawet na sekundę, co chwilę zerkał na rodziców. Radość dziecka wywołała szczęście też na ich twarzach. Ten widok ukazał prawdziwy cel spełniania marzeń - oderwanie się od choroby i zmartwień.

Gdy Policjant żegnał się z Krystianem, rodzice zażartowali, że gdyby pogoda dopisywała mógłby zabrać malca na przejażdżkę radiowozem. Chłopiec nieśmiało potakiwał. Potem opuściłyśmy Naszego Marzyciela wierząc, że laptop będzie dla Niego źródłem radości i chwil zapomnienia.

Dziękujemy Krystianie za tak cudowne marzenie, za to, że mogłyśmy je spełnić i cieszyć się wraz z Tobą i Twoją rodziną. Jesteś wspaniałym chłopcem z mnóstwem możliwości. Na pewno wykorzystasz je wszystkie jak najlepiej. Życzymy Ci dużo zdrowia i sił abyś mógł pokonać wszelkie przeciwności. Aby każdy kolejny dzień był podobny do dnia spełnienia Twojego marzenia - dnia z uśmiechem i prawdziwą, szczerą radością. Pamiętaj, że marzenia są siłą, która nadaje sens życiu i pozwala odnajdywać w nim same pozytywy. Gdy kiedykolwiek zwątpisz w moc marzeń wróć pamięcią do chwili kiedy jedno z nich się spełniło.

W imieniu naszym i oczywiście Krystiana, chcielibyśmy bardzo podziękować wszystkim Sponsorom za możliwość spełnienia marzenia. Marzenie dało siłę i sprawi, że czas leczenia i choroby przebiegnie szybciej. Dziękujemy również Panu Policjantowi i firmie Hero Collection z Poznania, która uszyła mundur na tak wspaniałą i bajkową oprawę, by Krystian mógł poczuć się jak prawdziwy funkcjonariusz. Takie dni jak dziś dają prawdziwe powody do radości dla Marzyciela, Jego Rodziny, Sponsorów i całego otocznia. Marzenia się spełniają i nikt nie powinien o tym zapominać!