Bardzo szybko, bo po zaledwie kilkudziesi臋ciu dniach, dane nam by艂o spe艂ni膰 marzenie Martynki – naszej pierwszej Marzycielki. 21 pa藕dziernika ponownie udali艣my si臋 do Gniezna, aby odwiedzi膰 Marzycielk臋 i jej rodzin臋. Tym razem, aby wr臋czy膰 Martynce jej wymarzonego laptopa. Naszej fundacyjnej ekipie towarzyszy艂 pan Zbyszko Gaik (sponsor) wraz z synem, którzy pomogli nam w realizacji marzenia.


Martynka, z uwagi na fakt, i偶 widzia艂a nas dopiero po raz drugi, ponownie by艂a pocz膮tkowo bardzo skryta, jednak ju偶 po chwili tryska艂a energi膮. Gdy przeszli艣my do wr臋czenia laptopa, w oczach Martynki zauwa偶y膰 mo偶na by艂o oczekiwanie i rado艣膰 z faktu, i偶 jej marzenie zostanie spe艂nione.


Martynka jest bardzo drobn膮 dziewczynk膮, wi臋c gdy wr臋czali艣my jej torb臋 z laptopem obawiali艣my si臋, czy poradzi sobie z tak du偶ym pakunkiem. Jednak nasza Marzycielka jako bardzo rezolutna i samodzielna, pokaza艂a nam, 偶e jeste艣my w  b艂臋dzie. Po chwili przesz艂a do rozpakowania paczki, a gdy karton zosta艂 ju偶 otwarty, nie mog艂a doczeka膰 si臋 uruchomienia laptopa. Dzi臋ki pomocy brata Martynki, pod艂膮czenie i pierwsze uruchomienie komputera przebieg艂o bezproblemowo i niesamowicie szybko. Gdy na ekranie pojawi艂o si臋 Windowsowe powitanie, w oczach Martynki dostrzec mo偶na by艂o rado艣膰, a jej bliscy byli wyra藕nie wzruszeni.


Martynka b艂yskawicznie usiad艂a przy komputerze, aby rozpocz膮膰 zabaw臋. Nasza marzycielka - fanka motyli, w pierwszej grze ...艂apa艂a motyle. Pozostali uczestnicy spotkania przeszli natomiast do konsumpcji „motyla”. Ów motylem by艂 pi臋kny tort w kszta艂cie tego jak偶e sympatycznego owada, którego na t膮 szczególn膮 okazj臋 przygotowa艂a i podarowa艂a nam cukiernia „Jagódka”.


Po d艂u偶szej chwili, gdy uda艂o si臋 „przywróci膰” nasz膮 Marzycielk臋 do 艣wiata rzeczywistego, przeszli艣my do rozmowy i wra偶e艅 z realizacji marzenia Martynki, a pó藕niej do wielkiego turnieju w UNO! Po raz kolejny, Martynka potwierdzi艂a, 偶e jest niekwestionowan膮 mistrzyni膮 w t臋 gr臋, jednak wspania艂omy艣lnie pozwoli艂a innym graczom wygra膰 przynajmniej raz. Po kilkunastu rundach gry oraz sesji fotograficznej, musieli艣my po偶egna膰 si臋 z rodzin膮 Martynki i wróci膰 do Poznania.
Spe艂nienie marzenia Martynki by艂o bardzo emocjonuj膮ce i dostarczy艂o wszystkim niesamowitej dawki pozytywnej energii. Nigdy nie zapomn臋 tego dnia, bo przyniós艂 spe艂nienie marzenia mojej pierwszej Marzycielki!

 

Relacja: Jakub