To by艂 bardzo 艂adny, s艂oneczny dzie艅. Paulina, Ania i ja pojecha艂y艣my na spotkanie z nowym marzycielem 12-to letnim Marcinkiem. Juz na progu spad艂a na nas lawina serdecznych u艣miechów. Ch艂opiec dobrze wiedzia艂, kim jeste艣my i w jakim celu przyjecha艂y艣my. Po wej艣ciu do pokoju rozpocz臋艂y艣my rozmow臋 .Juz na pocz膮tku z wypiekami na twarzy powiedzia艂: LAPTOP, chc臋 dosta膰 LAPTOPA!. Tylko formalno艣ci膮 by艂o opowiadanie o pozosta艂ych mozliwo艣ciach z jakich móg艂by wybra膰 co艣 dla siebie nawet marzenie zast臋pcze nie istnia艂o-tylko laptop si臋 liczy艂 i juz! Móg艂by zabiera膰 go ze sob膮 do szpitala gdzie jest tak nudno i smutno! Chwil臋 pózniej Marcinek zapozna艂 nas ze swoj膮 siostr膮 Magd膮 oraz swoja serdeczn膮 przyjació艂k膮 Karolin膮-by艂 to 艣liczny, malutki Chomiczek. Czas bardzo szybko przesuwa艂 wskazówki zegara do przodu i musieli艣my si臋 pozegna膰. Na koniec spotkania Marcinek ze smutkiem na twarzy powiedzia艂, ze jezeli nie b臋dzie móg艂 mie膰 laptopa to moze by膰 BMX lecz widz膮c smutek i niepewno艣膰 na Jego twarzy obieca艂y艣my ze do艂ozymy wszelkich stara艅 aby laptop nie by艂 tylko marzeniem!