W mro藕ny sobotni pranek udali艣my si臋 zgran膮 ekip膮 w domu Oli, aby w ko艅cu spe艂ni膰 jej najwi臋ksze marzenie – nowy wystrój pokoju. Meble w paczkach ju偶 na nas czeka艂y. Pozosta艂o „tylko” je z艂o偶y膰 (okaza艂o si臋 to nie lada wyczynem). Od razu zabrali艣my si臋 do pracy. By艂o to jednak g艂ównie zaj臋cie dla m臋偶czyzn – w rolach sk艂adaczy 艣wietnie sprawdzili si臋 Tata Oli, Grze艣 i jego kolega (dzi臋kujemy bardzo za pomoc!). My z Lucynk膮 zaj臋艂y艣my si臋 g艂ównie nieprzeszkadzaniem. Chocia偶 nie! Skr臋ci艂y艣my (prawie) dwa stoliki! Zajmowa艂y艣my si臋 za to ma艂ym braciszkiem Oli – czyta艂y艣my mu bajki, a nawet siedzia艂y艣my w jego nowym domu (pod sto艂em).

Ola by艂a bardzo szcz臋艣liwa, wci膮偶 zagl膮da艂a do pokoju, by zobaczy膰 jak idzie ch艂opakom praca. Sama te偶 ch臋tnie i ochoczo pomaga艂a. Opowiada艂a nam gdzie u艂o偶y swoje rzeczy, wida膰 by艂o, 偶e wszystko mia艂a ju偶 od dawna zaplanowane. Sk艂adanie mebli trwa艂o d艂ugo wi臋c mia艂y艣my du偶o czasu na rozmowy z Ol膮 i s艂uchanie opowie艣ci o szkole, szpitalu, kole偶ankach i kolegach.

Wszyscy byli艣my bardzo zadowoleni, 偶e 艢wi臋ta Ola sp臋dzi ju偶 w swoim nowym pokoju. Bardzo, bardzo dzi臋kujemy wszystkim, którzy pomogli spe艂ni膰 marzenie Oli.