W sobotnie przedpołudnie wyruszyliśmy z Lublina do Rejowca, gdzie mieszka nasza Marzycielka Natalka, aby spełnić jej marzenie o różowym samochodzie. Podróżowaliśmy na dwa samochody: w jednym wolontariuszki Ewelina i Magda wraz z całym załadunkiem, który zajął pozostałą część auta, a w drugim sponsorzy Dominika i Kamil oraz ja, Agata jako pilot wycieczki.

Natalka wiedziała, że przyjedziemy, ale nie znała dokładnie celu naszego przyjazdu. Gdy dotarliśmy na miejsce, postanowiliśmy podzielić się na dwie grupy. Pierwsza z nich: Ewelina, Magda i Dominika poszły przywitać się z Natalką i wręczyć jej upominki: domek dla lalek, rodzinę laleczek, misie i inne zabawki. Natomiast druga grupa: Agata, Kamil oraz Tata Natalki, pozostali na dworze i zajęli się składaniem samochodu. Instrukcja obsługi oraz zestaw narzędzi bardzo przydały się. Panowie zaangażowali się w składanie poszczególnych części, które bardzo szybko utworzyły wspaniały, duży i piękny samochód! Moje zadanie ograniczyło się wyłącznie do nadmuchania balonów, którymi przystroiłam samochód. Wyglądał bajecznie!

Kiedy już wszystko było gotowe, udałam się do mieszkania Natalki, żeby przywitać się z nią i zaprosić na spacer - niespodziankę. W domu wszystkie prezenty były rozłożone, domek dla lalek w trakcie montażu ścian, a lalki podczas jedzenia obiadu. Natalka oczywiście poznała mnie i z ochotą zgodziła się wyjść na spacer. Wraz z Mamą Natalki, jej braciszkiem Bąblem oraz dziewczynami wyszliśmy przed klatkę. Po drodze, zapytałam Natalki, jakie jest jej marzenie. Oczywiście, potwierdziła, że różowy samochód :) Kiedy Natalka zobaczyła prezent, na chwilę zaniemówiła, mimo że mówi bardzo dużo ;) Bez chwili zastanowienia wsiadła do auta, które okazało się strzałem w dziesiątkę i próbowała swoich sił jako kierowca. Na początku nie bardzo wiedziała, jak prowadzić taką maszynę, ale już po kilku minutach i wskazówkach dorosłych kierowców sama świetnie potrafiła zapanować nad kierownicą. Radość z jazdy samochodem była ogromna! Nawet Bąbel miał okazję pojeździć z Natalką ;)

Po sprawdzeniu silnika i bagażnika, Natalka zaprosiła nas wszystkich na herbatę do domu. Obejrzeliśmy wspaniały pokój dziewczynki, w którym kolor różowy zdecydowanie zdominował pozostałe, a błyszczące wróżki i anioły spoglądają ze ścian, nadając wnętrzu bajkową atmosferę.

Pobawiliśmy się jeszcze pozostałymi nowymi zabawkami. Na koniec naszego spotkania wręczyłyśmy Natalce Dyplom Marzyciela, a Dominice i Kamilowi - sponsorom marzenia, podziękowania. Jednak to nie był koniec, ponieważ dziewczynka bardzo nas zaskoczyła i sprawiła miłą niespodziankę. Oczywiście nie mogliśmy podglądać ;) Natalka wręczyła każdemu z nas własnoręcznie namalowane anioły na szczęście, czekoladki na osłodę oraz kwiatuszki - w ulubionym kolorze Marzycielki ;) Wszystkiemu towarzyszyły buziaki i przytulasy.

 

W doskonałych nastrojach i z poczuciem spełnienia kolejnego marzenia, udaliśmy się w drogę powrotną.

Dziękujemy Ci Natalko za to, że mogliśmy spełnić Twoje wyjątkowe marzenie. Mamy nadzieję, że różowy samochód będzie Ci długo służył i wciąż sprawiał wiele radości! :)

 

Ogromnie dziękujemy Dominice i Kamilowi Wojtulewiczom, dzięki którym mogliśmy spełnić marzenie Natalki.

Dziękujemy i życzymy spełnienia marzeń! :)

 

Relacja: Agata W.