W jedną z gorących, czerwcowych niedziel zabrałam mojego syna Oskara i jego dziewczynę Olę do Ostroszowic. To dobre dzieciaki więc byłam przekonana, że pomogą mi w realizacji marzenia Madzi jakim była wizyta w stadninie koni.

Na miejsce czyli do Wyspy Koni Stajni Ostroszowice dotarliśmy o godzinie 10:00. Nadmuchaliśmy balony i przywitaliśmy się z bardzo przyjaznymi gospodarzami. Właściciele przejęli nas niezwykle serdecznie więc byliśmy przekonani, że nasza marzycielka odczuje tę pozytywną atmosferę jak tylko przybędzie z rodzicami i bratem.

Magdalena przyjechała godzinę później. Rodzice do ostatniej chwili  trzymali w tajemnicy cel ich podróży. Możecie więc sobie wyobrazić jaką minę miała gdy wysiadła z auta i zobaczyła nas na miejscu??? Była zupełnie zaskoczona gdyż właśnie zdała sobie sprawę, że dziś spełni się jej marzenie!

Jedną z głównych atrakcji była wizyta dwóch kucyków, które zostały przywiezione specjalnie na spotkanie z dziewczynką. Nie zabrakło również obcowania z koniem dużych rozmiarów. Niestety musiałabym podpytać naszą marzycielkę o rasę tego przecudownego zwierzęcia gdyż nie mam szerokiej wiedzy na ten temat. Powiem Wam tylko tyle, że koń był duży. Mimo swoich rozmiarów okazał się bardzo łagodny. Dziewczynka, pod okiem trenerki czesała konia i przeszła instrukcję postępowania ze zwierzęciem. Po tych niezbędnych zabiegach dosiadła wierzchowca i miała okazję się na nim pojeździć!

Gospodarze zaprosili nas również na obiad oraz do stajni aby odwiedzić pozostałe konie. Nie mniej jednak nie były to jedyne atrakcje. Specjalnie dla Madzi przyjechał zespół baletowy! Zatańczył przepiekanie! Po pokazie Magda dostała śliczną spódnicę do tańca baletowego. Emocjonujący dzień zakończył się błogim wypoczynkiem w zacienionym miejscu na leżakach. Pomalowałam dziewczynce paznokcie na styl francuski, który bardzo jej się spodobał.

Ta czerwcowa niedziela zapadnie wszystkim uczestnikom spotkania w pamięć na długi czas. Niezwykła życzliwość gospodarzy Wyspy Koni, właściciela kucyków, tancerzy baletowych jak również wszystkich osób przebywających wówczas w stadninie była nadzwyczaj ciepła i ujmująca. Dziękujemy Wszystkim!

Największe podziękowanie należą się :


Właścicielom Wyspy Koni Stajni Ostroszowice za organizację całego wydarzenia, obiad i inne atrakcje,

Panu Jerzemu Pohl za przywiezienie kucyków na spotkanie z Madzią,

Zespołowi betelowemu, który zatańczył specjalnie dla dziewczynki,

Oskarowi i Oli za pomoc w przygotowaniach.