Zapowiada┼éo si─Ö na d┼éug─ů i m─Öcz─ůc─ů podró┼╝ do Grecji. Jak jednak okaza┼éo si─Ö pó┼║niej moje obawy by┼éy zupe┼énie bezpodstawne. Wraz z rodzin─ů Marty, nasz─ů marzycielk─ů nie sposób by┼éo ani si─Ö nudzi─ç ani czu─ç zm─Öczenia. Nasz─ů podró┼╝ do tego pi─Öknego kraju rozpocz─Öli┼Ťmy w pi─Ökny s┼éoneczny dzie┼ä lipca. Rodzin─Ö Marty, której marzeniem by┼éo odwiedzenie Grecji pozna┼éem rok przed tym wspania┼éym wyjazdem. Ju┼╝ wtedy wiedzia┼éem, i┼╝ jest to przemi┼éa i urocza gromada. Tego dnia spotkali┼Ťmy si─Ö na dworcu w Gda┼äsku dos┼éownie chwil─Ö przed odjazdem poci─ůgu. Zd─ů┼╝yli┼Ťmy si─Ö tylko przywita─ç po czym szybko dotarli┼Ťmy na peron z którego odje┼╝d┼╝a┼é poci─ůg do Katowic, naszego pierwszego punktu na drodze do Riwiery Olimpijskiej. Wraz z Mart─ů jechali równie┼╝ jej Tata – Pan Maciej, Mama – Pani Ewa oraz m┼éodszy brat – Marcin. Po o┼Ťmiogodzinnej podró┼╝y do Katowic, w ko┼äcu dotarli┼Ťmy na miejsce i czym pr─Ödzej przeszli┼Ťmy do hotelu chwil─Ö si─Ö przespa─ç gdy┼╝ rano odje┼╝d┼╝ali┼Ťmy autokarem ju┼╝ do miejsca docelowego.

Z samego rana przeszli┼Ťmy na dworzec autobusowy w Katowicach aby zapakowa─ç si─Ö razem do autokaru, który mia┼é zawie┼║─ç nas do Grecji. Podró┼╝ nim by┼éa bardzo d┼éuga . Przeje┼╝d┼╝ali┼Ťmy przez Czechy, S┼éowacj─Ö, W─Ögry, Serbi─Ö i Macedoni─Ö by w ko┼äcu wysi─ů┼Ť─ç w nadmorskiej miejscowo┼Ťci Paralia Katerini znajduj─ůcej si─Ö w regionie Macedonii w województwie Pierra. Tam w┼éa┼Ťnie zakwaterowali┼Ťmy si─Ö na najbli┼╝sze dziesi─Ö─ç dni. Od razu po wyj┼Ťciu z autokaru i zakwaterowaniu uderzy┼éa nas fala gor─ůca. Trafili┼Ťmy na najgor─Ötsze dni miesi─ůca, jednak┼╝e nie zra┼╝a┼éo nas to. Wr─Öcz przeciwnie wszyscy byli┼Ťmy pe┼éni energii i ┼╝─ůdni przygód wynikaj─ůcych z podró┼╝owania i eksplorowania tego wspania┼éego kraju, kolebki naszej europejskiej kultury.  Tego pierwszego dnia zapoznali┼Ťmy si─Ö ze strategicznymi punktami znajduj─ůcymi si─Ö w tym mie┼Ťcie, czyli miejscem w którym jedli┼Ťmy oraz biurem podró┼╝y , które w razie czego s┼éu┼╝y┼éo nam pomoc─ů w organizacji wycieczek tudzie┼╝ pomoc─ů w t┼éumaczeniu greckiego j─Özyka. Po tak d┼éugiej podró┼╝y oraz s┼éonecznym dniu nad Riwier─ů Olimpijsk─ů szybko zasn─Öli┼Ťmy gdy┼╝ nazajutrz wyje┼╝d┼╝ali┼Ťmy w pierwsz─ů wycieczk─Ö.

Pr─Ödziutko z rana przemkn─Öli┼Ťmy wraz ze wschodem s┼éo┼äca do punktu zbiórki, po┼éo┼╝onego nieopodal naszego hotelu. Tego dnia jechali┼Ťmy obejrze─ç klasztory zawieszone na ska┼éach. Pradawne monastyry prawos┼éawne. Wszyscy byli ciekawi jak wygl─ůdaj─ů klasztory, jak wygl─ůda ┼╝ycie mnichów, którzy od wielu wieków ┼╝yj─ů w tych wysoko zawieszonych budowlach. Mimo tego, ┼╝e by┼éa to jedna z bardziej m─Öcz─ůcych podró┼╝y z powodu ogromnej ilo┼Ťci pokonanych stopni schodów, u┼Ťmiechy nie schodzi┼éy nam z twarzy. Byli┼Ťmy zachwyceni otaczaj─ůcym nas pi─Öknem, powag─ů panuj─ůc─ů w klasztorach i prawie, ┼╝e nie zmienionym przyzwyczajeniom mnichów od wielu, wielu wieków. Wieczorem wrócili┼Ťmy z powrotem do naszego miasteczka aby rozkoszowa─ç si─Ö widokiem zachodz─ůcego greckiego s┼éo┼äca. Musieli┼Ťmy na┼éadowa─ç szybko nasze baterie gdy┼╝ nast─Öpnego dnia czeka┼éa nas nie lada wyprawa.

Tego dnia w porcie Davos, czeka┼é na nas jeden ze statków Kapitana Costasa. Wyp┼éywali┼Ťmy bowiem w rejs na wysp─Ö Skiathos. Jedn─ů z najwi─Ökszych wysp nale┼╝─ůcych do Grecji. Na pok┼éadzie czeka┼éa na nas ┼Ťwietna zabawa. Nauka ta┼äców greckich do których oczywi┼Ťcie nale┼╝y Zorba. Przepi─Ökna grecka muzyka oraz degustacja lokalnych specja┼éów ale przede wszystkim bajkowe jak z pocztówki zapieraj─ůce dech w piersiach widoki. Po dwu i pó┼é godzinnym rejsie dobili┼Ťmy do portu w Skiathos aby zwiedzi─ç t─ů urocz─ů wysp─Ö. Posileni gyrosem greckim, którego mo┼╝na dosta─ç na ka┼╝dym kroku oraz napojeni narodowym napojem, czyli kaw─ů mro┼╝on─ů, znów weszli┼Ťmy na pok┼éad aby dobi─ç do jednej z malowniczych pla┼╝ na drugim ko┼äcu wyspy. Tam sp─Ödzili┼Ťmy popo┼éudnie korzystaj─ůc z morza egejskiego. Wracaj─ůc z powrotem na l─ůd znowu czeka┼éy na nas przecudowne zabawy, ta┼äce i ┼Ťpiewy. Zm─Öczeni ale na┼éadowani pozytywn─ů energi─ů wrócili┼Ťmy do naszego hotelu.

W t─ů podró┼╝ wyruszyli┼Ťmy ju┼╝ w pó┼énoc , gdy┼╝ kilometrów do przejechania by┼éo sporo. To by┼éa kulminacyjna wycieczka, gwó┼║d┼║ programy, czyli stolica Grecji – Ateny. Ca┼éo nocn─ů podró┼╝ przez greckie drogi zrekompensowa┼é nam wschód s┼éo┼äca nad areopagiem – miejscem pierwszego s─ůdu greckiego. Nast─Öpnie pocz─Öli┼Ťmy zwiedza─ç terenu akropolu wraz z Partenonem. Byli┼Ťmy zachwyceni jak wielka i monumentalna jest tam budowla, jak z dok┼éadno┼Ťci─ů co do milimetrów oraz minut k─ůtowych wzniesiono t─ů budowl─Ö w czasach staro┼╝ytnych. Podziwiali┼Ťmy przepi─Ökne rze┼║by, ornamenty, fasady aby nast─Öpnie przej┼Ť─ç ko┼éo biblioteki Hadriana, rzymskiej i greckiej agory, a na samym ko┼äcu. Po przej┼Ťciu przez wystawn─ů dzielnic─Ö Plaka, spotka─ç si─Ö pod parlamentem greckim aby obserwowa─ç uroczyst─ů zmian─Ö warty. Ruchy te zosta┼éy u┼éo┼╝one na pami─ůtk─Ö „wykopania” osma┼äskich okupantów, którzy okupowali Grecj─Ö przez 400 lat. Ateny to naprawd─Ö pi─Ökne i okaza┼ée miasto, wielkie i sk─ůpane w wysoko zawieszonym ┼Ťródziemnomorskim s┼éo┼äcu. Niestety musieli┼Ťmy wraca─ç ju┼╝ do naszego hotelu.

Nast─Öpne dni sp─Ödzili┼Ťmy zwiedzaj─ůc okolic─Ö, m.in. tutejszy ko┼Ťció┼é prawos┼éawny oraz same miasteczko Paralia Katerini. Wygrzewali┼Ťmy si─Ö i korzystali┼Ťmy z greckiego s┼éo┼äca oraz przede wszystkim za┼╝ywali┼Ťmy k─ůpieli w morzu egejskim. Nie omieszkali┼Ťmy zapozna─ç si─Ö z greck─ů kultur─ů, jedzeniem i j─Özykiem.

Niestety musieli┼Ťmy zako┼äczy─ç nasz─ů podró┼╝, chocia┼╝ w cale nie chcieli┼Ťmy wraca─ç do naszego ojczystego kraju. Tym razem przejechali┼Ťmy przez Bu┼égari─Ö, Serbi─Ö, W─Ögry, S┼éowacj─Ö i Czechy aby w ko┼äcu wysi─ů┼Ť─ç w Katowicach. Znów przespali┼Ťmy si─Ö jedn─ů noc w tym mie┼Ťcie aby nazajutrz wyruszy─ç poci─ůgiem do Gda┼äska.

To by┼éo jedno ze wspanialszych prze┼╝y─ç dla mnie. Wydaj─Ö mi si─Ö, ┼╝e dla rodziny marzycielki i samej Marty równie┼╝ by┼éa to jedna ze wspanialszych przygód gdy┼╝ ┼╝egnali┼Ťmy si─Ö ze zeszklonymi  oczami. Szkoda by┼éo mi, ┼╝e ta wspania┼éa przygoda musia┼éa dobiec ko┼äca ale niestety tak ju┼╝ w ┼╝yciu bywa, ┼╝e wszystko co dobre szybko si─Ö ko┼äczy. Mam nadzieje, ┼╝e jeszcze nie raz spotkamy si─Ö z rodzin─ů Marty gdy┼╝ ich pozytywne podej┼Ťcie do ┼╝ycia, energiczno┼Ť─ç oraz wspania┼éa go┼Ťcinno┼Ť─ç jest nieoceniona. To by┼éy cudowne dziesi─Ö─ç dni. Mam nadzieje, i┼╝ Marta w ca┼éo┼Ťci spe┼éni┼éa swoje marzenie i nigdy nie przestanie marzy─ç. Gdy┼╝ z tak cudownym i wspania┼éym wsparciem ze strony jej rodziny na pewno jest jej l┼╝ej w tej strasznej i ci─Ö┼╝kiej chorobie. To smutne, ┼╝e osoby z tak─ů energi─ů i u┼Ťmiechem na twarzy zosta┼éy obarczone takim balastem ale mo┼╝e w┼éa┼Ťnie przez te ma┼ée – wielkie marzenie jakie spe┼éniamy dla nich przez ten u┼Ťmiech jakim ich obdarzamy chocia┼╝ na chwil─Ö mog─ů poczu─ç si─Ö lepiej i zapomnie─ç o chorobie. Tak┼╝e po grecku Efharisto – dzi─Ökuj─Ö tobie Marto za tak wspania┼ée marzenie oraz za to , ┼╝e mogli┼Ťmy je spe┼éni─ç dla Ciebie, a ja mog┼éem uczestniczy─ç w tym spe┼énieniu. Nigdy nie przestawaj marzy─ç!