Drugie z Oliwka spotkanie przynios艂o kolejne (ju偶 bardzo konkretne) marzeniowe ustalenia...

Najpierw by艂o uroczyste powitanie dziewczynki z go艣膰mi, potem wzajemne przedstawianie si臋 - wi臋c wpierw akwariowe rybki ("To Sumik jest, a to Nemo"), a potem wolontariusze z Krakowa ("Wujek Piotrek, ciocia Ala...) i dopiero po dope艂nieniu protoko艂u mogli艣my przej艣膰 do rozmowy. Jak zawsze przemi艂ej. By艂o te偶 wspólne gotowanie (po uprzednim zainstalowaniu kuchenki, co wcale najprostsze nie by艂o, prawda wujku?) i zajadanie si臋 smako艂ykami (patrz za艂膮czony obrazek!), którymi raczy艂a nas ma艂a gospodyni.

A potem na obowi膮zki przysz艂a pora. Oliwka, zapytana gdzie znale藕膰 ma si臋 marzenie, po chwili namys艂u wskaza艂a miejsce ku temu najbardziej odpowiednie (patrz kolejny obrazek!).

Od razu poczynili艣my wi臋c stosowne pomiary, dokumentuj膮ce zdj臋cia i niezb臋dne oznaczenia.

I ju偶 od teraz rozpoczynamy przygotowania do dzie艂a tworzenia oczka w Oliwkowym ogrodzie...