Moim marzeniem jest:

Różowy lub czarny laptop z internetem

Roksana, 7 lat

Kategoria: dostać

Oddział: Lublin

Status marzenia: spełnione

pierwsze spotkanie

2011-11-03

 

W piękne ciepłe listopadowe przedpołudnie wybrałyśmy się z Kasią na pierwsze spotkanie do Rokasany. Co prawda Byłyśmy umówione z mamą Marzycielki- Panią Anetą ,na godzinę 15 jednak postanowiłyśmy zrobić im niespodziankę i przyjść wcześniej... Na miejscu okazało się, że Roksanka była tuż po nakłuciu lędźwiowym i odpoczywała śpiąc. Postanowiłyśmy z Kasią że przyjdziemy z powrotem za kilka godzin... i tak zrobiłyśmy. Znalazłyśmy salę Marzycielki weszłyśmy i ...zobaczyłyśmy Roksanę siedząca na łóżku,nieco zmęczoną ale uśmiechniętą. My też usiadłyśmy i podarowałyśmy jej lodołamacz którym było „100 gier planszowych". Kupując je miałam nadzieje, że wypełnią nieco czas spędzony na szpitalnym oddziale hematologii i pozwolą zintegrować się z innymi dziećmi. Gry wzbudziły zainteresowanie. Rozpakowując wspólnie prezent i próbując przełamać pierwsze lody zaczęłam opowiadać o Fundacji, ponieważ mama i Marzycielka nic o niej nie wiedziały. W pierwszych chwilach nieśmiałość wzięła górę, ponieważ Roksana milczała jak skała raz po raz obdarowując nas pięknym uśmiechem ,ale słuchając uważnie tego o czym opowiadam.

W pierwszej chwili gdy padło pytanie o marzenie powiedziała je na ucho swojej mamie. Jednak po krótkich na namowach udało nam się wydobyć z naszej uroczej Marzycielki, że chciałby dostać różowego laptopa z internetem. Po tym wyznaniu język Roksanki się „rozwiązał". Zaczęłyśmy rozmawiać o szkole, o jej siostrze, zainteresowaniach . Zauważyłyśmy, że ma talent plastyczny gdyż nad łóżkiem wisiały rysunki a na parapecie stała własnoręcznie zrobiona przez nią piękna... świeczka! Byłyśmy pod wrażeniem.

W między czasie dołączyła do nas zaprzyjaźniona z Roksaną siostra zakonna... i tak zaczęła się zabawa w Chińczyka. Czas zleciał nam nie wiadomo kiedy i w przesympatycznej atmosferze! Na koniec Roksanka zapytała mnie kiedy będzie spełnione jej marzenie... Chciałabym aby jak najszybciej, dlatego do dzieła! 

Jeżeli chcesz pomóc w spełnieniu tego marzenia proszę o kontakt : Magdalena Hanc- tel. 883 726 700 lub pod adresem e-meil magdalena-hanc@o2.pl

 

Relacja: Magda H.

spełnienie marzenia

2012-02-16

 

16.02.2012r- ta data z pewnością pozostanie na długo w pamięci naszej marzycielki Roksany. W to bowiem czwartkowe popołudnie nadszedł wyczekiwany moment- spełnienie marzenia, jakim był różowy laptop z dostępem do Internetu.

Razem z dwiema Magdami wybrałyśmy się do DSK na umówione spotkanie z Marzycielką i jej mamą. Z chwilą gdy weszłyśmy na salę wnosząc wielkie (oczywiście różowe ) pudełko, na twarzy małej Roksanki zagościł promienny uśmiech. Dziewczynka, początkowo nieco zawstydzona, z wielkim zaciekawieniem zabrała się za rozpakowywanie prezentu. Z niewielką naszą pomocą udało się otworzyć pakunek i... oto jest! Piękny, różowy laptop, dokładnie taki jaki zażyczyła sobie nasza Marzycielka. Ale co się okazało... to nie koniec prezentów! Na Roksankę czekały jeszcze dodatki do komputera takie jak różowa myszka, pendrive, torba i podkładka pod laptopa a także bezprzewodowy Internet. Zachwycona dziewczynka od razu uruchomiła sprzęt chcąc pokazać nam swoje ulubione gry na portalach internetowych. Radości nie było końca! Co więcej, to nie był finał atrakcji. Tego bowiem dnia zorganizowano w szpitalnym holu karaoke dla dzieci i ich rodziców. Ze względu na ograniczenia czasowe niestety nie mogłyśmy wziąć udziału we wspólnej zabawie. Dlatego też pożegnałyśmy się z Marzycielką, wręczając Jej na koniec dyplom.

Chyba żadna z nas nie miała wątpliwości, iż marzenie dziewczynki zostało spełnione.

 

A wszystko za sprawą dobroduszności Pana Jarka, który zechciał wspomóc finansowo urzeczywistnienie marzenia Roksany!!!

W imieniu swoim, Marzycielki i jej rodziców oraz pozostałych wolontariuszy, pragniemy złożyć Panu najserdeczniejsze podziękowania za szlachetny gest!

 

Relacja: Magda H.