Marzenie Przemka spe艂ni艂o si臋 w dniu jego 11- stych urodzin!!!:-)

O godzinie 14.00 by艂y艣my umówione z mam膮 Przemka w Paszynie (ko艂o Nowego S膮cza). Dla ch艂opca nasza wizyta mia艂a by膰 niespodziank膮 i prawie si臋 uda艂o... Przemek nie podejrzewa艂, 偶e b臋dzie mia艂 go艣ci, a偶 do czasu gdy dzieci z pobliskiego domu nie donios艂y mu, 偶e kto艣 o niego pyta艂. Dopiero wtedy (jak pó藕niej nam Przemek zdradzi艂) zacz膮艂 co艣 podejrzewa膰.

Par臋 minut po godzinie 14 w towarzystwie dziennikarki z Dziennika Polskiego, ob艂adowane prezentami, wesz艂y艣my do domu naszego marzyciela. Od razu po przywitaniu przyst膮pili艣my do rzeczy. Najpierw by艂 tort (oczywi艣cie z dedykacj膮 dla Przemka od Fundacji) i dmuchanie 艣wieczek, 偶eby kolejne marzenie mog艂o si臋 spe艂ni膰!!! Po zdmuchni臋ciu 艣wieczek i krótkiej sesji zdj臋ciowej nasz marzyciel przyst膮pi艂 do rozpakowywania prezentów...

Pocz膮tkowo bardzo nie艣miale i ostro偶nie ( 偶eby nie zniszczy膰 pracy Marty, która si臋 napracowa艂a przy pakowaniu ) ;) Przemek zacz膮艂 odpakowywa膰 najmniejsze pude艂ka - to najwi臋ksze zostawi艂 na koniec...

Po chwili nast膮pi艂 moment, na który wszyscy czekali艣my - Przemek odpakowa艂 upragnionego laptopa, a my zobaczy艂y艣my tak oczekiwany u艣miech na twarzy ch艂opca! U艣miech, dla którego tu przyjecha艂y艣my, u艣miech szcz臋艣liwego dziecka, które cho膰 przez chwil臋 mo偶e zapomnie膰 o swojej chorobie i cieszy膰 si臋 ze spe艂nionego marzenia :)

Laptop natychmiast zosta艂 uruchomiony, a tam czeka艂a jeszcze jedna niespodzianka - gra z samochodami, którymi Przemek si臋 interesuje. Przez ca艂e nasze spotkanie tylko dwa razy Przemek oderwa艂 si臋 od laptopa - wtedy kiedy udziela艂 wywiadu i kiedy trzeba by艂o pokroi膰 tort. Nie trudno zgadn膮膰 z czyjego talerza pyszny torcik znikn膮艂 najszybciej... Przemek b艂yskawicznie zjad艂 swój kawa艂ek, aby szybko powróci膰 do gry :)

D艂ugo rozmawia艂y艣my z marzycielem i jego mam膮 o szkole, kolegach i kole偶ankach, wy艣cigach rowerowych, które Przemek razem z kolegami urz膮dza, a tak偶e o wyczynach 11-letniego kuzyna, który sam przyjecha艂 do Przemka samochodem! Zreszt膮 mia艂y艣my okazj臋 pozna膰 "m艂odego kierowc臋" Marcina, który przyszed艂 poogl膮da膰 nowy nabytek Przemka. By艂o bardzo sympatycznie, ale niestety szybko nadszed艂 czas po偶egnania, gdy偶 czeka艂a nas d艂uga droga powrotna.

Urodziny uda艂y si臋 w 100% , a Przemkowi jeszcze raz 偶yczymy spe艂nienia kolejnych dzieci臋cych marze艅!!!